Jarosław Borodziuk - zdjęcie

Jarosław Borodziuk

8,6 / 10

25 oddanych głosów

Wiek: 60 lat

Urodzony w 1960 r. W 1984 ukończył PWST w Warszawie (filia Białystok). Bezpośrednio po szkole zaangażował się do Teatru Jaracza w Olsztynie, z którym związany jest do dziś. Na olsztyńskiej scenie stworzył role, za które wielokrotnie został wyróżniony, m.in. nagrodami w plebiscycie „Teatralna Kreacja Roku” – po raz pierwszy w 1997 r. za rolę Pana Młodego w Weselu S. Wyspiańskiego w reżyserii A. Hanuszkiewicza oraz w 2007 za rolę Horacego Zewnętrznego w przedstawieniu Podróż do wnętrza pokoju M. Walczaka. Za tę rolę otrzymał także główną nagrodę aktorską na Międzynarodowym Festiwalu "Tarnopolskie Wieczory Teatralne" na Ukrainie (2006). Grał w sztukach Szekspira, Czechowa, Gogola, Ionesco, Gombrowicza… Na scenie wcielał się w role złodzieja i proboszcza, lisa i ślimaka, ojca i dyrektora, a w telewizyjnym serialu „Kryminalni” w oficera. Posiadacz zielonej karty, każde wakacje spędza w Stanach Zjednoczonych.
Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

On wrócił

Komedia

Berlin, rok 2016. Na ławeczce w parku budzi się… Adolf Hitler. Świat tonie w nihilizmie neoliberalnego rozpasania, innymi słowy: schodzi na psy. Führer jest zniesmaczony zanikiem dziejowej dyscypliny, która kształtuje prawdziwie silne narody.

Brany omyłkowo przez niefrasobliwych berlińczyków za zwykłego komika, postanawia przywrócić porządek, musi tchnąć nowe życie w nadpsutą tkankę współczesnej kultury. Powtórny tryumf jego idei wiedzie przez świat mediów. Hitler onieśmiela i jednocześnie ośmiela. Staje się „kanclerzem” you tube’a – jego popularność rośnie, bo wielu w głębi duszy czuje, że świat trzeba wziąć za pysk, jeszcze raz określić, kto obcy, kto swój i odrzucić polityczną poprawność słabych ludzi. Niby niemiecka to sztuka, a jakże uniwersalna i na czasie.

Szczegóły

Złoty smok

Tragedia

Rzecz dzieje się w chińsko-tajsko-wietnamskiej restauracji „Złoty Smok”, prowadzonej przez emigrantów.

Jeden z nich, młody Azjata, zmaga się z bólem zęba i właśnie wokół tego problemu zbudowana jest oś dramatu. Historie pracowników restauracji i ich gości, przeplatane są fantasmagoryczną opowieścią o Mrówce i Świerszczu. Schimmelpfennig sięgając po kamp, absurd i stereotypy, stworzył maskaradę o niedopasowaniu ról, poszukiwaniu własnej tożsamości, „błędzie obsadowym”. Czasopismo „Theater Heute” uznało „Złotego Smoka” za sztukę 2010 roku.

Szczegóły

Świętoszek

Komedia

Tytułowy Świętoszek, czyli Tartuffe, pojawia się w domu Orgona. Zdobywa jego zaufanie i wpływa na każdą podejmowaną przez gospodarza decyzję, od przepisania całego majątku po zaręczyny intryganta z córką Marianną. Rodzina widzi obłudę i hipokryzję Tartuffa, dlatego przygotowują spisek, który ma odkryć nieczyste intencje Świętoszka. Gra toczy się o najwyższą stawkę.

„Jaraczowa” interpretacja sztuki Moliera tym razem osadzona zostanie we współczesności. Kim byłby dorobkiewicz Orgon w obecnym świecie i dlaczego tak łatwo powierzyłby cały swój dorobek Tartuffowi?
Wyraziste postaci, wciągające dialogi, życie elit rodem z serialowej „Dynastii.”

Szczegóły

Jazda na zamek. Musical Krzyżacki

Musical

Twórcy zapowiadają, że będzie to pierwszy na świecie komediowy musical krzyżacki, który za nic ma historyczne prawdy i reguły gatunku. Spektakl ma być rozśpiewany, roztańczony i bardzo śmieszny, czerpiący inspirację z „Robin Hooda - facetów w rajtuzach”, lokalnej historii oraz imponującej tradycji krzyżackiej w zakresie niszczenia okolicznych kultur. Oto w średniowieczu Krzyżacy najechali radosne i beztroskie plemię Warmów, które wycięli niemal doszczętnie – z wyjątkiem jednej wsi w okolicach Stawigudy. Tam ostały się prawie same kobiety, jeden kaleka i jeden super-bohater Mikołaj Kopernik, dzięki któremu jeszcze nie pokonali ich Krzyżacy. Jego wiedza nie miała sobie równych, a on chętnie dzielił się nią z Warmami w zamian za regularne dostawy pewnego genialnego trunku…

Szczegóły

Sztukmistrz z miasta Lublina

Tragikomedia

Sztukmistrz, czyli magik, czyli iluzjonista, czyli artysta, czyli człowiek, któremu wszystkiego jest mało… Który jest głodny wrażeń, ale przede wszystkim: wiary, nadziei i miłości. I bez przerwy szuka, waha się, buntuje – na ten świat, który go otacza i na to życie, które przecieka mu przez palce.

Aż wreszcie ten jego wieczny bunt doprowadzi go do niechybnej klęski… Jasza Mazur, człowiek, który wywodzi się z bardzo religijnego środowiska polskich chasydów, zaczyna dostrzegać fałsz i obłudę, hipokryzję i powierzchowność swojej wiary. To trochę taki Chrystus, tyle że bez uczniów, bez wyznawców i bez sekty, jaką Tamten zostawił. Też chce być dobrym dla wszystkich, ale to jest atrybut Boga. Też wydaje mu się, że potrafi frunąć nad dachami Warszawy, ale to jest atrybut Ducha Świętego… Upadek Jaszy – to upadek Artysty, któremu się wydaje, że mu wszystko wolno.

Szczegóły