Jan Romanowski - zdjęcie

Jan Romanowski

8,4 / 10

12 oddanych głosów

Absolwent Wydziału Aktorskiego Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie.
Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Pan Tadeusz

„PAN TADEUSZ dzieje się w naszych głowach.
Potraktowałem ten utwór jak naszą Biblię, która jest w naszych rękach, w naszych sercach albo w naszych głowach. Poważnie podszedłem też do wypowiedzi polityków mówiących o tym, że tak naprawdę to my nie żyjemy jeszcze we własnym kraju. W tym haśle usłyszałem nasze polskie piekło: z jednej strony brzmi ono absurdalnie, z drugiej zaś – jest w nim sporo prawdy. Bo czyż nie jest tak, że do dziś trwamy na granicy dwóch światów – prawdziwego i wyimaginowanego?
Ten nierealny jest nam bliższy. W realnym trzeba wziąć się do roboty – to nam nieco gorzej wychodzi. W nierealnym wystarczy rzucone hasło, by przenieść się w byt idealny, w którym źli są tylko ci, którzy nie są z nami. Często tę właśnie drogę wybieramy. A nadużywanie sfery duchowości – co jest nam bliższe – może się przemienić łatwo w stan chorobowy.
Szykujemy widowisko, budowane ze scen nie tylko o napięciu dramatycznym, ale także komediowym, nie unikając fragmentów poetyckich. W tym polskim tyglu pośmiejemy się, mam nadzieję, niemało. Gdybyśmy spojrzeli na siebie tylko na serio… No nie. Śmiech jest czymś, co wybacza, co daje rozgrzeszenie”. - Mikołaj Grabowski

Szczegóły

Dziewczynka z za/przyszłość boli tylko raz

Dramat

XXI wiek jeszcze się nie rozpoczął – żyjemy wciąż mentalnością XX stulecia, wierząc w siłę konsumpcji, energię kopalnych paliw, praktyczność plastikowych opakowań, archaiczny model edukacji i zatrudnienia. Czy przygotowujemy świat dla naszych dzieci, czy liczymy, że to dopiero one zmienią kurs ludzkości ku katastrofie? Grupa dziecięcych bohaterów spektaklu spróbuje wziąć sprawy w swoje ręce, rozpoznając i usiłując zaradzić zagrożeniom współczesności. Czy będą w stanie współpracować mimo dzielących ich różnic, ponad podziałami wynikającymi z kwestii rasy, wyznania, urodzenia, sytuacji ekonomicznej?

Szczegóły

MATKA

Dramat psychologiczny

„Skomponowałem w wagonie, jadąc do Jaworskich pod Warszawę, potworny dramat Czystej Formy pt. MATKA. O ile mi się uda, będzie wprost cudowne” — pisał Witkacy w liście do żony z 28 listopada 1924 roku. Trzy tygodnie później sztuka była gotowa, choć na swoją prapremierę musiała poczekać jeszcze czterdzieści lat, do czasu, aż na deskach Teatru Starego wystawił ją Jerzy Jarocki.Parodia naturalistycznego teatru Strindberga, Ibsena i Przybyszewskiego?
Autobiograficzny portret wszechstronnego artysty, uzależnionego od utrzymującej go matki?
Filozoficzny traktat ukryty pod pozorami obyczajowego dramatu czy może narkotyczna wizja zakompleksionego megalomana?
Czysta Forma — czy czysta blaga?MATKA to opowieść o ludziach skazanych na bliskość.
O bliskości, która potwornieje i wyradza się w swoje przeciwieństwo.
O więziach, które są więzami.Uniwersalna opowieść o rodzinie.
Bo to rodzina jest tym, co na początku wprawia nas w ruch, i tym, co nas ostatecznie pożera.

Szczegóły

Ja jestem Hamlet

Dramat

Strzeżcie się zwykli ludzie, szarzy ludzie bez tego czegoś w środku, zwyczajni ludzie, normalni, przeciętni zjadacze chleba, ludzie – ciułacze codzienni; strzeżcie się, ludzie – tak zwani wszyscy obywatele, ludzie – rodacy, sąsiedzi, bracia, jak każdy ogół w większości!
Ja jestem Hamlet, co wam dupska skopie czarownie!
Ja jestem Hamlet, co się wam dobierze do wszystkiego, co wasze, a wszystko, co wasze, jest do dobrania się przeze mnie, bo ja wiem i znam was aż za dobrze!
Ja jestem artysta, który się ponad waszym niczym unosi i pęcznieje sobą!
Ja jestem krzyk wielkości pojedynczej, uciemiężonej przez prymitywizm matek!
Ja jestem dziedzic spotworniałych ojców!
Ja jestem Hamlet i wyreżyseruję wam taki świat, na jaki zasłużyliście!

Szczegóły

Asymilacja

Dramat

Sto lat temu… Tak mogłaby się zaczynać bajka. Bywa jednak, że życie pisze ciekawsze scenariusze. W stulecie Powstania Wielkopolskiego zapraszamy więc Państwa na opowieść inspirowaną wydarzeniami historycznymi, na które spróbujemy spojrzeć w kontekście spraw nam współczesnych. Czy wielkopolski zryw był praktyczny, czy może romantyczny? Jaki wpływ na jego sukces miał, przyswajany tutaj przez dekady i wciąż wibrujący w krwioobiegu poznaniaków, typowo pruski „Ordnung”? A może nasz germański spadek obejmuje więcej niż tylko racjonalizm w podejściu do życia i dlatego wciąż bliżej nam do Berlina niż do Warszawy? I co wspólnego mają z tym wszystkim… ziemniaki?

Spektakl na motywach sztuki Radosława Paczochy "Powstaniec Thiel".

Szczegóły