Jan Janga-Tomaszewski - zdjęcie

Jan Janga-Tomaszewski

8,6 / 10

293 oddanych głosów

Data urodzenia:
29-12-1951 (69 lat)

W 1976 roku ukończył PWST w Krakowie.

Jest wykonawcą piosenki aktorskiej. Znany m.in. z interpretacji twórczości Edwarda Stachury.

Twórczości muzycznej Jana Jangi-Tomaszewskiego został poświęcony film dokumentalny Cud w kamienicy. Ballady Jana Jangi-Tomaszewskiego z 2006 roku.

Spektakle z udziałem tego aktora:

Tramwaj zwany pożądaniem

Dramat psychologiczny

W jednej z najsłynniejszych ról światowego repertuaru - zmysłowej Blanche poniewieranej przez życie - Julia Kijowska. Jako Stanley Kowalski – Tomasz Schuchardt. Reżyseria, uwaga! Bogusław Linda.
Akcja sztuki rozgrywa się w klimacie końca lat 40. XX wieku w Nowym Orleanie. Pod oknami mieszkania Stelli i Stanleya Kowalskich codziennie przejeżdża tramwaj, który zatrzymuje się na przystanku Desire, czyli Pożądanie. Pewnego dnia wysiada z niego Blanche DuBois, siostra Stelli…
O „Tramwaju zwanym pożądaniem” mówi się: „współczesna sztuka obyczajowa”. Dziś i współczesność inna, i inne obyczaje. A co one znaczą w spektaklu Bogusława Lindy – sprawdźcie sami.

Szczegóły

Biała Lokomotywa

Musical

Koncert-spektakl „Biała Lokomotywa” jest próbą opisania losu, jednego z najciekawszych polskich poetów Edwarda Stachury, poprzez jego piosenki, prozę, poezję, wspomnienia, fragmenty listów.

Przedstawienie pokazuje, ewolucję jego myślenia o świecie od młodzieńczej euforii poprzez dojrzałą refleksję aż do całkowitego zwątpienia zakończonego samobójczą śmiercią.
"Jestem autorem muzyki, reżyserem i twórcą scenariusza. Mam poczucie pewnego uprawnienia do tej roli, bo byłem wieloletnim artystycznym partnerem i przyjacielem poety. Większość piosenek wykonanych w tym spektaklu powstało w czasie naszej wspólnej pracy, jeszcze za życia poety ( „Życie to nie teatr”, „Nie Brookliński most” „Już jest za późno nie jest za późno”). Choć biografia Stachury ma wymiar tragiczny, przedstawienie pokazuje niezwykłą barwność tej postaci, jej witalność, dynamikę i zaangażowanie w świat wartości" powiedział Jerzy Satanowski.

Szczegóły

Kaszana zdalnie sterowana

Komedia

Twórczość Piotra Bukartyka niełatwo zdefiniować. Trudno też zamknąć w jednym określeniu jego artystyczną działalność: autor ponad 400 piosenek, kompozytor, konferansjer, radiowiec, aktor (miał i taki epizod), a przede wszystkim – pieśniarz poruszający się na pograniczu wielu gatunków muzycznych, mieszający rocka, bluesa, reggae i folk z kabaretem oraz piosenką literacką, od lat wymyka się wszelkim schematom.

Daleki od sztampy będzie też spektakl bazujący na jego twórczości i wyreżyserowany przez doskonale znanego poznańskiej publiczności Jerzego Satanowskiego. Kabaretowo-poetycką opowieść o współczesnej Polsce, niepozbawioną przy tym akcentów uniwersalnych, tworzy 25 znakomitych – i wciąż zaskakująco aktualnych – piosenek. Zapraszamy!

Szczegóły

Absolutto re-premiera

Muzyczny

Jan Janga Tomaszewski, aktor Ateneum od 1997 roku. Obok teatru, jego największą pasją jest gitara, z którą związał się już w połowie lat 60. Samouk, wokalista, lider zespołu nagrywający płyty, autor muzyki i tekstów do spektaklu „Absolutto re-premiera”

Dlaczego repremiera? W październiku 2010 roku publiczność zgromadzona w trójkowym Studiu im. Agnieszki Osieckiej była świadkiem wieczoru, który tak opisał Jacek Cieślak z „Rzeczpospolitej”:
„(…) Styl gry Jangi jest niepowtarzalny, ale pewnie nie czułby się urażony, gdyby usłyszał, że potrafi grać jak Mark Knopfler. Lubi też podążać śladem Jimiego Hendrixa. Polskojęzyczna wersja „Hey Joe”, której bohaterem jest Heniek z Pragi, niebieski ptak z prawobrzeżnej Warszawy, to potwierdza. Janga świetnie „szyje” na gitarze elektrycznej, a zachwyca również na instrumencie akustycznym.”

Podczas koncertu – w studiu obok – czekał na wejście na antenę Joe Bonamassa, niekwestionowany mistrz wśród młodego pokolenia gitarzystów. Piotr Kaczkowski, który zaprosił muzyka do swojej audycji, wspomina, co wydarzyło się, kiedy Bonamassa usłyszał gitarę Jangi:
„(…) Ponieważ do rozpoczęcia audycji Minimax było jeszcze kilka minut, usiedliśmy przed drzwiami reżyserki. Zauważyłem, że wsłuchuje się w dochodzące ze studia Agnieszki Osieckiej dźwięki utworu „Hey Joe”. Kto to gra? – zapytał. Ta gitara jest tak dziwnie nastrojona. Wyjaśniłem szybko: W sąsiednim studiu jest koncert, chciałbyś zajrzeć? Aż się poderwał. Wbiegliśmy (on po trzy schodki) piętro wyżej na balkon studia koncertowego. Patrzył i słuchał może minutę, a wracając powtórzył ze dwa razy: Nigdy nie słyszałem tak nastrojonej gitary, to wbrew wszelkim regułom, ale brzmi rewelacyjnie. Musiało mu to nie dawać spokoju, bo już po wywiadzie, dobre pół godziny później zapytał: Czy ty byś mnie zaprowadził do tego gitarzysty? Chciałbym go poznać.

Trudno opisać to spotkanie – dwóch muzyków pochylonych nad gryfami, omawiających nieczytelne dla postronnych sekrety swojego fachu („tu dasz B, tu przesuniesz pół do góry”). Z tym, że to Joe Bonamassa wypytywał i wszystkie odpowiedzi skrzętnie notował.”

Po takiej rekomendacji, nie mamy wątpliwości – „Absolutto” musi doczekać się „repremiery”!

Szczególną okazją do organizacji wieczoru jest potrójny jubileusz artysty – 65 lat życia, 50 lat muzykowania i 40 lat pracy w teatrze.
Opiekę artystyczną nad wieczorem „Absolutto” sprawuje Maciej Wojtyszko, od niego także słowo:

Gitara Jangi brzmi tak zaskakująco i nietypowo, że najwybitniejsi muzycy zarówno polscy jak i światowi podziwiają to brzmienie. Tajemnica tego brzmienia to prawdopodobnie coś podobnego do tajemnicy trawników w Oxfordzie – lata poświęcone na ćwiczenia i precyzję wykonania. Choć zapewne też jakieś sekretne wynalazki, których odkrycie nie jest możliwe bez zdjęć mikroskopowych.
To, że Jan Janga Tomaszewski z powodzeniem uprawia zawód aktora, ma przepiękny niski głos i równocześnie komponuje własną oryginalną muzykę powinno być wystarczającym powodem do tego, aby zazdrościć mu aż dwóch talentów.
Niestety, zupełnie niespodziewanie, znudzony oczekiwaniem na narodziny nowego Leśmiana czy Lenon , parę lat temu Jan Janga Tomaszewski zaczął pisać własne teksty i okazało się, że te teksty zarówno rymowane, jak i pisane prozą to pełna wdzięku literatura.

Ponieważ posiadanie tylu talentów na raz może tylko zirytować normalnych ludzi, Janga świadomie unika rozgłosu i robi co może żeby nie zostać kultowym celebrytą. Ten typ tak ma.
Doceniamy talenty i bardzo polecamy wieczór z „Absolutto”! Zapraszamy do Ateneum!

Szczegóły

Kandyd, czyli optymizm

Muzyczny

Filozoficzna ta powiastka opowiada o losach młodzieńca, którego natura obdarzyła „charakterem najłagodniejszym na świecie”. Wychowany w „raju na ziemi”, na skutek nieszczęśliwych splotów wydarzeń zostaje z tego raju wygnany i skazany na tułaczkę po tym „najlepszym ze światów”, jak powiada o nim inny bohater „Kandyda”, filozof Pangloss.

To sztuka o naturze, sile… i granicy optymizmu, utrzymana w klimacie ironii, satyry, sarkazmu, a nierzadko absurdu. Zadziwiające, jak wiele ta osiemnastowieczna powiastka filozoficzna ma wspólnego ze światem, w którym żyjemy.

Dziś „Kandyd” należy do kanonu najważniejszych dzieł światowej literatury.

Szczegóły