Jacek Poniedziałek - zdjęcie

Jacek Poniedziałek

8,5 / 10

76 oddanych głosów

Data urodzenia:
06-08-1965 (54 lat)

W 1990 roku ukończył Wydział Aktorski w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie i zadebiutował na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego. Przez kilka lat był zatrudniony w krakowskim Teatrze Starym, gdzie grał m. in. u Tadeusza Bradeckiego i Jerzego Jarockiego.

W 1992 roku rozpoczął współpracę z Krzysztofem Warlikowskim. Pierwsze przedstawienia wystawili w krakowskiej PWST. Były to: „Białe noce” i „Łysa śpiewaczka”. Od tamtej pory Jacek Poniedziałek grał niemal we wszystkich spektaklach tego reżysera. Od 1997 roku aktor występował w teatrach warszawskich: Narodowym, Studio i Rozmaitości. Od 2008 roku jest członkiem Nowego Teatru w Warszawie.

Jacek Poniedziałek zajmuje się także reżyserowaniem spektakli. Kilkakrotnie był asystentem, ale wystawiał też spektakle we własnej reżyserii. Ważną dziedziną zainteresowań aktora są przekłady i adaptacje. Z języka angielskiego tłumaczył sztuki reżyserowane przez Krzysztofa Warlikowskiego: „Oczyszczeni”, „Krum”, „Anioły w Ameryce”, „Tramwaj” czy „Nickel Stuff”. Przekładał również inne dramaty, które grane były w wielu teatrach i drukowane w miesięczniku „Dialog”. W 2012 roku został wydany w jego tłumaczeniu zbiór „Tramwaj zwany pożądaniem i inne dramaty” Tennessee Williamsa.

Aktor znany jest także ze swoich ról w filmowych i telewizyjnych. Zadebiutował w 1999 roku rolą w filmie „Moja Angelika”. Niezapomniane kreacje stworzył w filmach „Przemiany”, „Trzeci” czy „Boisko bezdomnych”.

Spektakle z udziałem tego aktora:

Weekend z R.

Komedia

Nawet najbardziej misterny weekendowy plan może wziąć w łeb, jeśli komuś nieopatrznie wymknie się o jedno słowo za dużo…
Clarice postanawia wykorzystać służbowy wyjazd swego męża Rogera i zaprasza na weekend Rodneya, wziętego architekta wnętrz, oraz Roberta, swojego włoskiego kochanka. Rodney ma urządzić na nowo jej dom, czemu raczej nie sprzyjałby nadzór niechętnego zmianom gospodarza, zaś Robert… Cóż, w jego wypadku obecność małżonka byłaby jeszcze bardziej niepożądana. Sęk w tym, że interesy Rogera to również jedynie przykrywka dla schadzki, którą zaplanował z najlepszą przyjaciółką Clarice, Daisie. I wszystko byłoby dobrze, gdyby Clarice nie usłyszała przypadkiem strzępu rozmowy telefonicznej Daisie z Rogerem i nie wymogła na przyjaciółce wizyty, nieświadomie zmuszając męża do odwołania wyjazdu… Precyzyjny plan rozpada się niczym domek z kart, co wywołuje istną lawinę nieporozumień i komplikacji.
Czy bohaterom uda się utrzymać status quo i nadal cieszyć się zarówno urokami spokojnego małżeńskiego pożycia, jak i namiętnością, od której aż kipi w ich burzliwych romansach? Odpowiedź na to pytanie zyskają widzowie „Weekendu z R.”, farsy Robina Hawdona (Wieczór kawalerski, Lewe interesy), napisanej przez autora specjalnie dla Krystyny Jandy!
Robin Hawdon, jeden z najpopularniejszych autorów angielskich komedii i fars, napisał „Weekend z R.” specjalnie dla Och-Teatru i Krystyny Jandy. Umieścił pod napisanym tekstem dedykację „W hołdzie Georges Feydeau” czyli „dedykowane ojcu francuskiej farsy”.
Szalona komedia charakterów i sytuacji, mamy nadzieję, zrealizowana w niekonwencjonalnej interpretacji.

Serdecznie zapraszamy!

Szczegóły

Apokalipsa

Dramat

Europę po dwóch wojnach światowych przenikają wciąż włókna i strzępy ideologii. Pier Paolo Pasolini udziela ostatniego wywiadu i w kilka godzin później ginie. Jego zmasakrowane ciało z plaży w Osti staje się ponurym prognostykiem dla Europy.

Następnego dnia Oriana Fallaci pisze do niego list, ujawniając sekrety ich ambiwalentnej przyjaźni. U bram Włoch stoi obcy, by dołączyć do proletariackich mas...
Michał Borczuch powołuje do życia bohaterów tamtych wydarzeń, i ówczesne konflikty, które dzisiaj nabierają śmiertelnej wyrazistości. Osobiste przekleństwa Pasoliniego i Fallaci stają się pożywką dla upiornych współczesnych postaci.
Dobra córka i wyrodny syn starej dobrej Europy. Inspiracje przedstawienia Michała Borczucha tkwią w dwóch radykalnie wyrazistych a jednocześnie przeciwstawnych dyskursach traktujących o cywilizacji Zachodu i jej fantazmatycznym Innym – uosobionym w postaci wyznawcy Islamu, terrorysty, nielegalnego imigranta. Literacką inspirację dla scenariusza stanowią dwie postaci: ikona dwudziestowiecznego dziennikarstwa politycznego, Oriana Fallaci oraz reżyser, dramatopisarz i poeta, Pier Paolo Pasolini.
Między wściekłością i dumą Fallaci i uwiedzionym postacią innego kontestatorem Pasolinim rozciąga się przestrzeń przedstawienia Borczucha.
W krajobrazie kulturowej apokalipsy wyłaniającej się z wywiadu Fallaci z Fallaci, Borczuch doprowadza do spotkania umierającej na początku XXI wieku reporterki, „ostatniej Europejki”, i zamordowanego latach 70. w niewyjaśnionych okolicznościach reżysera, „wyrodnego syna Europy”. Trawieni przez obsesje, lęki, pożądania i melancholię, wybitni i jednocześnie małostkowi tworzą diagnozę kultury i społeczeństwa, w którym żyją. I umierają. Borczuch włącza się w tę dyskusję, stawiając pytania o to, w jaki sposób określając naszą europejską tożsamość podążamy w stronę Pasoliniego lub w stronę Fallaci.

Spektakl dla widzów dorosłych.

Szczegóły

Wraki

Monodram

Być kochanym albo kochać kogoś nigdy nie jest niczym złym. Wiecie... miłość to bardzo szczególne coś, wszystko jedno jaką formę przybiera.

Bohatera sztuki - Edwarda Carra poznajemy w domu pogrzebowym, w którym stoi trumna z ciałem ukochanej żony. Następnego dnia ma się odbyć pogrzeb. Czuwając przy niej Carr próbuje opowiedzieć (sobie i nam) dramatyczną i wzruszającą historię swojego życia. O żonie, o dzieciach, o sobie. Mówi o plotkach (żona była starsza ”jakieś 15” lat), mówi o seksie („nigdy dość bycia w niej”) i o wspólnym biznesie - odrestaurowywanie i wynajem klasycznych aut.
Ta historia zaskakuje finałem. Rodzi szok, i pytanie: czy można szczerze kochać osobę, którą się oszukiwało dwadzieścia lat? Bo jest to historia mężczyzny-sieroty, który szukając matki znalazł miłość swojego życia.
Dramat LaBute’a jest więc spowiedzią, oczyszczeniem, próbą dotarcia do prawdy.
Jest pytaniem o tabu kazirodztwa, a zarazem współczesną wersją mitu Edypa. Edypa, który nie chce się oślepić, chce żyć dalej.

Szczegóły

Krum

Dramat

Bohater "Kruma" Hanocha Levina powraca do rodzinnego miasta, w którym czeka na niego matka, przyjaciele i cała społeczność...

Świat, który zastaje Krum, dotknięty jest jednak jakimś paraliżem. Jakby rzeczywistość, do której powraca bohater, znieruchomiała w oczekiwaniu na coś, co w końcu nada jej sens, co uruchomi zdarzenia. I tak się dzieje, ale działania bohaterów okazują się chaotyczne, a rozbudzone życie prowizoryczne, wypełnione powtarzalnym rytmem narodzin, wesel i pogrzebów. Krum wydaje się postacią najbardziej bierną. Ktoś inny żeni się, ktoś inny umiera, ktoś inny wyjeżdża. Być może w ten sposób spełniają się różne warianty losu bohatera. Postawiony w sytuacji widza, który na chwilę zawiesza swoją tożsamość i całkowicie poddaje się iluzji, Krum ogląda jak we śnie zrealizowany w formie teatralnego spektaklu katalog swoich marzeń i obaw.

Szczegóły

Kabaret Warszawski

Dramat

Dwie odległe w czasie rzeczywistości: Niemcy czasów republiki Weimarskiej, w których władzę stopniowo przejmują faszyści oraz Nowy Jork po 11 września to czasoprzestrzenie nieomal laboratoryjne, w których uwarunkowania historyczne wyzwalają najbardziej poukrywane i wyparte lęki, seksualne i erotyczne fobie i niespełnienia, wywołując ogromne napięcia i prowadząc do wielu kryzysowych sytuacji. W tych dwóch światach przegląda się dzisiejsza Warszawa.

Łącząc te dwie czasoprzestrzenie reżyser stawia pytanie o to, jakie są dziś granice czy ograniczenia wolności. W epoce uniformizacji i opresywnej normalizacji zachowań, częściowo przeprowadzonej „dla wspólnego bezpieczeństwa” prawo jednostki do bycia sobą, do swobodnego wyrażania siebie jest coraz bardziej ograniczone i kwestionowane. Społeczna norma staje się rodzajem więzienia. Ta swoista prohibicja swobodnych zachowań znajduje ujście w przestrzeniach zamkniętych, nieomal podziemnych, gdzie wchodzą tylko wtajemniczeni. Teatr jest taką przestrzenią. Tym razem jednak Warlikowski, znany z tego, że prowokuje widzów do nieustannej rozmowy, dyskusji i debaty, sięga po formę i poetykę kabaretu, w której bezpośredni zwrot do widza i nieustanne łamanie konwencji narzucających czwartą ścianę, należą do podstawowych zasad. Kabaret z zasady jest przestrzenią wolności i trwającego permanentnie porządku karnawału.
„Kabaret Warszawski" to zespół Nowego Teatru konfrontujący się z wieloma scenariuszami opresji. Spektakl portretuje grupę artystów, dla których sztuka jest głównym sensem działania. Ale sztuka nie odwdzięcza się. Przeciwnie, gubi poświęcających się jej artystów, umożliwiając życie zarazem je uniemożliwia zatruwając wątpliwościami. Warlikowski tworząc przestrzeń terapii i uwalniania lęków i tabu pokazuje też zagrożenia i opresje, jakie automatycznie generują się wokół tego rodzaju enklaw.

Szczegóły

Skaza

Tragedia

Thriller erotyczny o namiętnym związku starszego mężczyzny i młodej kobiety, będącej... narzeczoną jego syna. Na wielkim ekranie Jeremy Irons i Juliette Binoche, na scenie Jacek Poniedziałek i Anna Terpiłowska!

SPEKTAKL WYŁĄCZNIE DLA WIDZÓW DOROSŁYCH
Thriller erotyczny o namiętnym związku starszego mężczyzny i młodej kobiety, będącej narzeczoną jego syna. Stephen Fleming - szanowany lekarz, mąż i ojciec, zaczyna robić karierę polityczną, co dopełnia obrazu człowieka sukcesu. A jednak dręczy go dojmujące uczucie pustki. Na przyjęciu poznaje atrakcyjną i tajemniczą dziennikarkę, Annę Barton. Mimo że ma ona wkrótce wyjść za jego syna, Fleming nie potrafi oprzeć się skrywającej mroczną tajemnicę femme fatale...
Na podstawie powieści Josephine Hart wybitny francuski reżyser Louis Malle nakręcił znakomity film z Jeremym Ironsem i Juliette Binoche w rolach głównych.
Sceniczną adaptację „Skazy” przygotowuje Adam Sajnuk, którego nazwisko jest dziś jednym z najbardziej gorących nazwisk w polskim teatrze – w roku 2014 reżyserować ma m.in. w Teatrze Narodowym, w Teatrze Polskim i w Teatrze Polonia u Krystyny Jandy. Rok zaczyna jednak od współpracy z Teatrem Syrena, a zmysłowa, erotycznie rozwibrowana „Skaza” w jego reżyserii zapowiada się na jedno z najgłośniejszych wydarzeń sezonu.

Szczegóły