Ildefons Stachowiak - zdjęcie

Ildefons Stachowiak

8,3 / 10

139 oddanych głosów

Aktor Teatru Nowego w Poznaniu od 1991 roku. Absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu (1986).
Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Ja jestem Hamlet

Dramat

Strzeżcie się zwykli ludzie, szarzy ludzie bez tego czegoś w środku, zwyczajni ludzie, normalni, przeciętni zjadacze chleba, ludzie – ciułacze codzienni; strzeżcie się, ludzie – tak zwani wszyscy obywatele, ludzie – rodacy, sąsiedzi, bracia, jak każdy ogół w większości!
Ja jestem Hamlet, co wam dupska skopie czarownie!
Ja jestem Hamlet, co się wam dobierze do wszystkiego, co wasze, a wszystko, co wasze, jest do dobrania się przeze mnie, bo ja wiem i znam was aż za dobrze!
Ja jestem artysta, który się ponad waszym niczym unosi i pęcznieje sobą!
Ja jestem krzyk wielkości pojedynczej, uciemiężonej przez prymitywizm matek!
Ja jestem dziedzic spotworniałych ojców!
Ja jestem Hamlet i wyreżyseruję wam taki świat, na jaki zasłużyliście!

Szczegóły

Przyjęcie dla głupca

Komedia

Co stanie się, gdy typowy głupi Jasio trafi na przyjęcie odbywające się w paryskim salonie? Pierre Brochant, pewny siebie i swojej inteligencji wydawca, przekona się o tym na własne życzenie, zapraszając na kolację skromnego i prostodusznego urzędnika.

Nie w charakterze gościa, lecz zaledwie – rozrywki, wyjątkowego okazu, który ma sprawić uciechę zgromadzonemu przy stole wytwornemu towarzystwu. Oto współczesna i wyjątkowo komiczna wersja znanej baśni…

Szczegóły

Wiśniowy sad

Tragikomedia

Próżno tu szukać gałęzi uginających się pod ciężarem owoców, nie ma robotników, wesoło i hałaśliwie wypełniających swoje kosze krwistoczerwonymi, nabrzmiałymi od soku i słodyczy kulami. Przepadły gdzieś tradycyjne przepisy na nalewki i konfitury. Po wiśniowym sadzie hula wiatr. A między starymi drzewami błąkają się już tylko wspomnienia. Lubow Raniewska przyjeżdża do rodzinnego majątku, by je ocalić i by się z nimi zmierzyć. Stary dwór wypełnia się znów gwarem młodych głosów, ożywa – jak za dawnych lat… Czy to jednak wystarczy, by powstrzymać upadek? I czy ktokolwiek wesprze jej walkę?

Szczegóły

Dzieci zony

Tragedia

Witajcie w zonie: małym raju odgrodzonym od świata grubym murem. Tu zbędne są pieniądze, akty własności, marzenia, prywatność i wolna wola. Wszystko dostaniecie od państwa.

Nawet medal za "skromność i wierność", o ile nauczycie się trzymać język za zębami i grzecznie wykonywać polecenia… Taki właśnie medal wylądował na piersi Fiedota, podczas gdy w jego domu ląduje wysłannik wolnego świata z propozycją nie do odrzucenia. Czy "dziecko zony", idealny produkt dyktatury, będzie gotowe na ucieczkę?

Szczegóły

Gorączka czerwcowej nocy

Tragedia

Teatr Nowy rozprawia się z przekłamaniami i legendami, które narosły wokół wydarzeń Poznańskiego Czerwca 1956 i wokół głośnego przedstawienia Izabelli Cywińskiej poruszającego ten temat.

Bez sztampy i bez zbędnego patosu – za to lekko i z humorem – opowiadamy o tym, czego nie znajdą Państwo w żadnym podręczniku do historii XX wieku. Cała prawda o Czerwcu ’56 – tylko w Teatrze Nowym!

Szczegóły

Baba-Dziwo

Tragikomedia

Brawurowa, groteskowa, naszpikowana ironicznymi aluzjami i niezwykle aktualna satyra polityczna Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, napisana na zamówienie jednego z teatrów na kilkanaście miesięcy przed wybuchem II wojny światowej i grana w Warszawie jeszcze 31 sierpnia oraz 1 września 1939 roku. "Baba-Dziwo" to odpowiedź autorki na szerzącą się wokół hitlerowską gorączkę – wizja totalitarnego świata i ludzi walczących w nim o przetrwanie: konformistów, moralnych dziwolągów, odszczepieńców… Wystawiona po raz pierwszy, wywołała na widowni salwy horrorycznego śmiechu. Czy po blisko 80 latach efekty będą podobne?

Szczegóły

Będzie Pani zadowolona, czyli rzecz o ostatnim weselu we wsi Kamyk

Dramat

Jest taka wieś, w której powietrze zastygło. Jest taka wieś, w której cisza trwa nieprzerwanie: nie słychać w niej ani brzęczenia much, ani wiatru poruszającego kłosami zbóż na polach, ani nadjeżdżającego wozu… Jest taka wieś, w której nie ma dzieci, od lat nie ocieliła się żadna krowa, a kury nie znoszą jajek. Mechanizm rodzenia i umierania został wstrzymany. Nie tworzą się nowe rodziny. Połowa domów stoi pusta, bo pozostali tutaj wyłącznie najsilniejsi. I żaden z mieszkańców nie jest normalny.
Czy przygotowywane z wielką pompą wesele Ziuni i Siutka przerwie panowanie ciszy, ożywi lokalną społeczność i zakończy martwy sezon tradycyjnym „…i żyli długo i szczęśliwie”? A może postępującej apokalipsy nie da się już powstrzymać? Jedno jest pewne: nadciąga nieproszony gość weselny: zło.

Szczegóły

Lear

Tragedia

Apodyktyczny i totalitarny Lear, król, władca absolutny i kolonizator, w obliczu zbliżającej się śmierci rozdaje swoim dzieciom wszystko, co jeszcze posiada, ślepo licząc, że w ten sposób uda mu się zachować chociaż tytuł oraz przynależne władcy przywileje.

Odrzucony przez rodzinę, odarty z mienia i godności, popada jednak stopniowo w coraz większy obłęd. Czy przyszłość będzie w stanie powiedzieć o przeszłości, że zrozumiała swoje szaleństwo, uznała swoje winy? Idąc za adnotacją autora przekładu, Józefa Paszkowskiego, twórcy spektaklu przenieśli jego akcję do XXXII wieku n.e. Lear staje się dzięki temu zabiegowi fantastycznym i abstrakcyjnym studium dzisiejszej sytuacji Europy i Polski z perspektywy przyszłości. W tym kontekście Lear, rozumiany zarówno jako postać, jak i wciąż odtwarzany tekst kultury, staje się figurą powrotu do (pamięci) przeszłości.

Szczegóły

Sen srebrny Salomei

Tragedia

Wyobraźmy sobie, że budzimy się gdzieś na kresach Europy, gdzie toczy się krwawy polsko-ukraiński dramat. SEN SREBRNY SALOMEI. Przerażający koszmar sprzed wieków, który śni się nam do dziś i w którym jest coś tak odpychającego, że nigdy nie wspominamy o nim po przebudzeniu.

Słowacki w swoim najbardziej tajemniczym i kontrowersyjnym tekście wywraca na opak to, co wiemy – albo myślimy, że wiemy – o nas i naszej historii. Jest przy tym bezwzględny, okrutny i niezwykle współczesny. Czas spojrzeć w twarz trupowi, którego chowamy w szafie. O ile się odważymy…

Szczegóły

Pan Tadeusz

„PAN TADEUSZ dzieje się w naszych głowach.
Potraktowałem ten utwór jak naszą Biblię, która jest w naszych rękach, w naszych sercach albo w naszych głowach. Poważnie podszedłem też do wypowiedzi polityków mówiących o tym, że tak naprawdę to my nie żyjemy jeszcze we własnym kraju. W tym haśle usłyszałem nasze polskie piekło: z jednej strony brzmi ono absurdalnie, z drugiej zaś – jest w nim sporo prawdy. Bo czyż nie jest tak, że do dziś trwamy na granicy dwóch światów – prawdziwego i wyimaginowanego?
Ten nierealny jest nam bliższy. W realnym trzeba wziąć się do roboty – to nam nieco gorzej wychodzi. W nierealnym wystarczy rzucone hasło, by przenieść się w byt idealny, w którym źli są tylko ci, którzy nie są z nami. Często tę właśnie drogę wybieramy. A nadużywanie sfery duchowości – co jest nam bliższe – może się przemienić łatwo w stan chorobowy.
Szykujemy widowisko, budowane ze scen nie tylko o napięciu dramatycznym, ale także komediowym, nie unikając fragmentów poetyckich. W tym polskim tyglu pośmiejemy się, mam nadzieję, niemało. Gdybyśmy spojrzeli na siebie tylko na serio… No nie. Śmiech jest czymś, co wybacza, co daje rozgrzeszenie”. - Mikołaj Grabowski

Szczegóły