Grzegorz Gromek - zdjęcie

Grzegorz Gromek

7,6 / 10

15 oddanych głosów

Data urodzenia:
21-04-1981 (41 lat)

Absolwent Policealnego Studium Aktorskiego im. Aleksandra Sewruka w Olsztynie. Współpracował z Teatrem Dramatycznym im. Jerzego Szaniawskiego w Wałbrzychu oraz Teatrem Łaźnia Nowa w Krakowie. Od 2006 roku w zespole Teatru im. Stefana Jaracza.
Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Opętani

Tragedia

Witold Gombrowicz pisał „Opętanych” pod pseudonimem Z. Niewieski, jako powieść sensacyjną w odcinkach. Zgodnie z wymogami gatunku musiała być intrygująca i na tyle wciągająca dla czytelników, by z zapartym tchem śledzili losy bohaterów w kolejnych wydaniach gazet codziennych. Gombrowicz tworząc „czytadło” adresowane do szerokiego grona odbiorców sięgnął po różne motywy literatury popularnej, zachowując przy tym swój wyjątkowy styl.
„Opętani” jako spektakl będą znakomitą intrygą kryminalną, w której nie zabraknie romansu, zbrodni, tajemnic i elementów grozy.

Szczegóły

Rzeczy, których nie wyrzuciłem

Dramat

„Rzeczy, których nie wyrzuciłem” to opowieść o ludziach dotkniętych dziedziczonym lękiem. Żydowska Matka wpoiła synowi, przejęty od swoich rodziców i dziadków lęk przed zewnętrznym światem, przed demaskacją, przed Polską. Ten lęk paraliżuje nadal, dzisiaj.

Syn opisując zmarłą Matkę diagnozuje nie tylko swoją rodzinną traumę: ujawnia fundament inteligenckiego wycofania, którego dotkliwe konsekwencje widzimy codziennie w upadku świata wartości. Jego lęk zamieniony w literaturę, skomponowany w kształt naciekającej czarnej kropli paku, która prędzej czy później spadnie, diagnozuje nie tylko jego rodzinną traumę. Naznaczenie lękiem spycha naznaczonych do roli pasywnej widowni wypatrującej kolejnej spadającej kropli w wiadomościach tv.
Przy lekturze tej książki lęk wydaje się być celowo ukryty. Narrator precyzyjnie rozbraja go poczuciem humoru, ironią i autoironią. Ta książka nie niszczy, lecz daje paliwo do życia. Ta książka jest kontynuatorką pracy Matki głównego bohatera: diagnozuje wykolejonych i jednocześnie podsuwa im inną drogę, znajduje im miejsce w świecie, daje szanse na dalszy rozwój. To mnie w niej urzeka. Sięgam po nią dla jej terapeutycznej wartości, dla jasnego poczucia humoru, dla subtelnej pointy.
Mam też osobiste powody. Bez tej książki moja rodzina zatrzaśnięta w mieszkaniu z resztkami wymodlonych meblościanek z PRL-u i kolekcją starych, niedziałających suszarek nie ma głosu. Ta książka to jest głos oddany "widowni". Tym, którzy patrzą, widzą i milczą. Formacji, która utraciła prawo głosu, bo oddała je zażenowana gwarliwym agresywnym światem. Ukryci wśród bezwartościowych przedmiotów i książek, których nikt nie czyta, reprezentanci tej formacji czasem stają jeszcze w obronie słabszych od siebie. Mówią : "Pani jest bezwzględna". Myślą "Ty głupia kurwo". I idą drogą słownego fechtunku w stronę deeskalacji, bo każda konfrontacja zdemaskuje ich brak prawa do życia, którym naznaczono ich wiele pokoleń wstecz.

To jest także utwór o polskich Żydach dzisiaj. Daje on wgląd w świat polskich inteligentów żydowskiego pochodzenia, w ich codzienność, w ich optykę. Po raz pierwszy w polskiej literaturze nie jest to powieść o historycznym czy społecznym odcisku rzeczywistości na zasymilowanych Żydach, lecz opowieść obyczajowa, której istotnym tłem, nastrojem, barwą pozostaje żydowskie pochodzenie bohaterów. Dzięki tej książce możemy zrozumieć prawdziwą istotę konstrukcji psychicznej ludzi naznaczonych dziedziczonym lękiem przed odsunięciem, wykluczeniem, anihilacją i wymazaniem ze zbiorowej świadomości. Ze względu na tę tematykę, oraz jej pierwszoplanowe postaci: żydowską matkę i syna, stawiam “RZECZY KTÓRYCH NIE WYRZUCIŁEM” obok “Obietnicy Poranka” czy “Kompleksu Portnoya”,- za każdym razem jako dopełnienie, przeciwny biegun. "Rzeczy" stanowią dla mnie brakujący puzzel. Pokazują dzisiejszą i niedawną Polskę z prywatnej perspektywy żydowskiej matki i żydowskiego syna. Zupełnie jak u Rotha czy Gary : bohater, pisarz, fechtuje ( polskim ) językiem żeby odnaleźć swoje, należne mu miejsce w społeczeństwie, ochronić swoją godność." - Łukasz Barczyk, reżyser spektaklu

Marcin Wicha jest laureatem Paszportów Polityki za 2017 rok. W 2018 roku otrzymał m.in. Nagrodę Literacką „Nike” oraz „Nike czytelników” za „Rzeczy których nie wyrzuciłem”.

Szczegóły

Lot nad Kukułczym Gniazdem

Głównym bohaterem przedstawienia jest złodziejaszek McMurphy chcący uniknąć więzienia. Trafia na oddział zamknięty szpitala psychiatrycznego gdzie rządy sprawuje siostra Ratched. Sprzeciw McMurph'iego budzą okrutne metody wychowawcze stosowane przez personel szpitala. Zaczyna on protestować wobec tyranii panującej na oddziale. Jednak bunt przyniesie zaskakujące dla wszystkich konsekwencje…

Szczegóły

Wyzwolenie

Dramat

„Wyzwolenie” Stanisława Wyspiańskiego to niewątpliwie arcydzieło polskiego dramatu i jedna z największych zagadek literatury. Jeden z powodów, dla których Krzysztof Jasiński sięgnął po tekst dramatu Wyspiańskiego związany jest z kontekstem historycznym, politycznym i społecznym, ale przede wszystkim z tytułowym wyzwoleniem. Oto Konrad zostaje namaszczony przez Muzę na wyzwoliciela. Przybywa z odległego miejsca do teatru i namawia aktorów do zagrania sztuki narodowej. On sam musi być jednak wolny, żeby móc służyć sprawie sztuki – ojczyzny – narodu, zmienić Polskę i świat. A żeby się uwolnić od ograniczeń duchowych i narodowych musi przejść drogę wtajemniczenia z kolejnymi Maskami. Jeśli Konrad sam tego nie dokona, to nikt mu w tym nie pomoże.

Szczegóły

Single Radicals

Tragedia

Preszów, Słowacja. Bar. Muzyka na żywo. Czworo przyjaciół, znajomych, kochanków — Samotni w kręgu znajomych regularne zapijają swój niepokój, zagłuszają egzystencjalne dylematy pulsującą muzyką.

Odrzuceni przez społeczeństwo, niepewni jutra, okrutnie pragnący miłości… pięknej i romantycznej, której nie potrafią przeżyć. Przelotne romanse są jak narkotyk: kilka godzin euforii i dwa dni szlochania w poduszkę. Chorzy na konsumpcjonizm, ciągle szukają lepszej wersji tuszu do rzęs, komórki, chłopaka, dziewczyny i siebie. Do tego oczywiście nie mogą się przyznać, mogą zaś obrócić wszystko w żart. Są pewni siebie, błyskotliwi, wręcz czarujący… To element gry.

Szczegóły

On wrócił

Komedia

Berlin, rok 2016. Na ławeczce w parku budzi się… Adolf Hitler. Świat tonie w nihilizmie neoliberalnego rozpasania, innymi słowy: schodzi na psy. Führer jest zniesmaczony zanikiem dziejowej dyscypliny, która kształtuje prawdziwie silne narody.

Brany omyłkowo przez niefrasobliwych berlińczyków za zwykłego komika, postanawia przywrócić porządek, musi tchnąć nowe życie w nadpsutą tkankę współczesnej kultury. Powtórny tryumf jego idei wiedzie przez świat mediów. Hitler onieśmiela i jednocześnie ośmiela. Staje się „kanclerzem” you tube’a – jego popularność rośnie, bo wielu w głębi duszy czuje, że świat trzeba wziąć za pysk, jeszcze raz określić, kto obcy, kto swój i odrzucić polityczną poprawność słabych ludzi. Niby niemiecka to sztuka, a jakże uniwersalna i na czasie.

Szczegóły

Złoty smok

Tragedia

Rzecz dzieje się w chińsko-tajsko-wietnamskiej restauracji „Złoty Smok”, prowadzonej przez emigrantów.

Jeden z nich, młody Azjata, zmaga się z bólem zęba i właśnie wokół tego problemu zbudowana jest oś dramatu. Historie pracowników restauracji i ich gości, przeplatane są fantasmagoryczną opowieścią o Mrówce i Świerszczu. Schimmelpfennig sięgając po kamp, absurd i stereotypy, stworzył maskaradę o niedopasowaniu ról, poszukiwaniu własnej tożsamości, „błędzie obsadowym”. Czasopismo „Theater Heute” uznało „Złotego Smoka” za sztukę 2010 roku.

Szczegóły

W stanie zagrożenia

Tragedia

Na strzeżonym i monitorowanym osiedlu, w luksusowym apartamencie zabezpieczonym na tysiące sposobów, mieszka małżeństwo, które za wszelką cenę chce zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa.

Lęk przed tym, co czyha za ogrodzeniem narasta z każdym kolejnym dniem, strach przeradza się w panikę, potrzeba kontrolowania otoczenia staje się coraz większa. Paranoja i natręctwa kobiety wpływają na jej relacje z mężem, wobec którego stawia coraz większe wymagania. Oboje dążą do perfekcji, wspinają się po kolejnych szczeblach społecznej hierarchii, uciekają przed ubóstwem, przemocą, izolują się od wszystkiego, co nie pasuje do ich świata. Tymczasem zagrożenie jest bliżej niż można się spodziewać i wcale nie musi przyjść z zewnątrz. W tym świecie człowiek musi być godzien swoich lęków.

Szczegóły