Grzegorz Grabowski - zdjęcie

Grzegorz Grabowski

7,8 / 10

8 oddanych głosów

Absolwent Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. L. Solskiego w Krakowie.
Spektakle z udziałem tego aktora:

Przełamując fale

Dramat

Twórcy BARAKAH przenieśli na deski teatralne kultowy obraz Larsa von Triera z lat 90. Dlaczego? Bo wciąż jest aktualny!

To historia kobiety Bess, której sensem życia jest miłość do Jana. Czy jest to jednak prawdziwa miłość do żywego człowieka, czy podszyte religijnym strachem uczucie do Boga, który kobiecie każe kochać mężczyznę? Widzowie zostają przeniesieni do świata małej, zamkniętej społeczności pełnej niechęci do tego, co inne i obce. To właśnie jej wytworem jest Bess, w której walczą ze sobą społeczne strachy i lęki, a także wiara wepchnięta w nią tak głęboko, że nic nie jest w stanie jej ruszyć. Gdy kolejni członkowie społeczności chcą otoczyć Bess „opieką”, my zastawiamy się nad działaniem systemu w stosunku do jednostki. Opieka i kontrola to bardzo płynne pojęcia i często trudno wypatrzeć między nimi granicę.

Czy to jeszcze troska czy już zniewolenie, czy jeszcze pomoc? I o tym też jest spektakl Nowickiej. O kobiecie, która jest inna, i nie pasuje do patriarchalnej rzeczywistości, jest zagubiona, niepewna swojej wartości, wciąż potrzebuje gdzieś ulokować uczucia i nieustannie szuka miejsca w świecie.

Data premiery: 26 listopada 2021

Szczegóły

Przyjdzie mordor i nas zje

Przyjdzie Mordor i nas zje Ziemowita Szczerka to opowieść o polskich „plecakowcach” wyjeżdżających na Wschód w poszukiwaniu „hardkoru” i przygody. Głównym celem ich wędrówek jest Ukraina, którą przemierzają pociągami, rozklekotanymi autobusami i marszrutkami, magazynując historie, które sprzedają następnie – po odpowiednim „podrasowaniu” – żądnym podobnych treści rodakom.

Przyjdzie Mordor i nas zje jest narracją o odrzuceniu i fascynacji, o potrzebie ekstensyfikacji w osobie Innego tego, czego próbujemy nie zauważać u nas samych. Przedstawia jednocześnie Ukrainę jako przestrzeń wypartego w – świadomie prozachodniej – mentalności Polaków.

Przy tym wszystkim jednak, utwór da się rozpatrywać także jako apologia polskiej ruchliwości i ciekawości świata, którą we współczesnej Europie Środkowo-Wschodniej uznać można za coś wyjątkowego.

Szczegóły