Gabriela Jaskuła - zdjęcie

Gabriela Jaskuła

8,4 / 10

25 oddanych głosów

Spektakle z udziałem tego aktora:

Księga dżungli

Dla młodzieży

Księga dżungli noblisty Rudyarda Kiplinga to jedna z najpiękniejszych i najbardziej znanych opowieści dla dzieci i młodzieży. Od ponad 120 lat porusza ona, śmieszy i wzrusza kolejne pokolenia czytelników. Trzy główne opowiadania (na których skupimy się i tym razem),
czyli: Bracia Mowgliego, Polowanie węża Kaa i Tygrys! Tygrys!, traktują o chłopcu, który wychował się wśród zwierząt i po latach próbował wrócić do świata ludzi. Wszyscy to znamy, pamiętamy. Pytanie, czy znamy naprawdę, czy tylko z późniejszych realizacji, które te opowieść ubarwiły i spłaszczyły? Bo Księga dżungli to nie jest (albo nie tylko) kolorowa, radosna disneyowska opowieść o zwierzątkach. To archetypiczna historia, która – oprócz wciągającej i efektownej fabuły – zawiera w sobie moc rytuału i mądrość zawartego w nim przesłania. To historia o poszukiwaniu tożsamości oraz próbie zrozumienia i oswojenia tego, co inne. To zaś – w dzisiejszym, pełnym ksenofobii, rasizmu i postępującego nacjonalizmu świecie – wydaje się dziś tematem trudnym, ale też niezwykle aktualnym.

SPEKTAKL DLA WIDZÓW OD 10 ROKU ŻYCIA

Szczegóły

Wesele

Dramat

Opisywane przez Wyspiańskiego wesele rozpoczęło się 20 listopada 1900 r., ale nie skończyło się następnego poranka. Nie skończyło się nawet – jak to na wsiach bywa – po kilku kolejnych nocach i porankach. Ono trwa do dzisiaj – trwa już 115 lat w naszych umysłach, może w naszych sercach, czasami w naszej duszy. W strzępkach zdań, cytatów – że trza być w butach na weselu, że Chińczyki trzymają się mocno, że gdzieś jest ta Polska właśnie, że cham jakiś miał złoty róg. Już nie bardzo pamiętamy, kto się żenił, po co, co z tymi Żydami, gdzie przebiega granica między miastem i wsią, za czyje jemy i za co pijemy. Ale jemy. Ale pijemy. I rozmawiamy. Długo i mądrze. A im więcej wypijemy alkoholu, tym dłużej i tym mądrzej. O miłości, o polityce, o nierównościach społecznych, o potrzebie zmian… o Polsce. I w którymś momencie zapraszamy na nasze wspólne już wesele Chochoła – innego, wyśmiewanego, wykluczonego. I on na to wesele przychodzi, zabierając przy okazji swoich, niechcianych wcześniej w tym domu, gości. Gości mówiących zdania, których nie chcemy słuchać, pokazujących obrazy, których nie chcemy oglądać, dających prezenty, z którymi nie wiemy co zrobić. A my dalej pijemy, jemy, bawimy się i tańczymy… chocholi taniec.

W realizacji przygotowanej przez zespół Teatru Andersena postanowiliśmy zatrzeć podział na aktorów i widzów. Gośćmi są wszyscy zebrani i wszystkich nawiedza Chochoł a potem kolejne duchy. Każdy z bohaterów naszego spektaklu nosi na plecach swoje alter ego (ludzkich rozmiarów lalki przypominające nieco rozsypujące się truchła), które wczepione w ciała gości przejęły nad nimi kontrolę i nie pozwalają wyrwać się z ogarniającego wszystko i wszystkich marazmu.

Szczegóły

Koziołek kręciołek

Dla dzieci

Kto ty jesteś? – Lublinianin. -Jaki znak twój? A zaskoczę Was, że … koziołek! – powtarza z dumną mieszkaniec miasta. Koziołek Kręciołek od lat zamieszkuje herb Lublina, a mieszkańcy z uśmiechem spoglądają w jego stronę za każdym razem, gdy mijają budynek ratusza. Pewnego dnia, herb zostaje opuszczony, widać tylko opadłą winorośl … Gdzie Koziołek Kręciołek pytają zrozpaczeni mieszkańcy?!
Nie martwcie się, w przerwach między pozowaniem w herbie Lublina a reprezentowaniem miasta Koziołek chodzi do szkoły. Jest jednak trochę niesforny – zdarza mu się nawet zasnąć na lekcjach. Przytłoczony nadmiarem wiedzy przekazywanej przez panią od muzyki, przyrody czy polskiego tłumaczy: „Jestem prostym koziołkiem, jeśli czegoś nie wiem – pytam”. Może nie posiada szerokiej wiedzy o świecie, ale doskonale zna za to Lublin! Wieża Trynitarska, Zamek Lubelski czy Brama Krakowska recytuje z pamięci miejsca, z których miasto powinno być dumne.
Jednak Koziołek ma chęć uczenia się, chęć odkrywania tego, co nieznane. Postanawia wyruszyć w świat! Chcesz wyruszyć w podróż z Koziołkiem? Zapraszamy!
Jak przebiegnie spotkanie warszawską Syrenką czy Smokiem Wawelskim? Czego nauczy Koziołka podróż do Warszawy? A czy Koziołek wyjdzie cało ze spotkania z tajemniczym wilkiem? Znając Koziołka Kręciołka i jego bujną wyobraźnię, na pewno wpadnie w tarapaty i przeżyje wiele przygód, zresztą przekonajcie się sami!

Szczegóły

Lekcje niegrzeczności

Dla dzieci

„Grzecznomierz”, jak sama nazwa wskazuje, to przyrząd do badania grzeczności. Noszą go na szyi uczestnicy międzyszkolnego konkursu, a wśród nich Strusia – najgrzeczniejsza w klasie ale zupełnie pozbawiona przyjaciół. Nie będzie jej jednak łatwo wygrać, bo nagle w jej życiu pojawi się kudłaty, lekko śmierdzący i kompletnie zwariowany pies – Łysol. To on stanie się jej prawdziwym przyjacielem i wywróci jej życie do góry nogami, pokazując, że nie zawsze należy być uległym i ślepo posłusznym! Owa hołubiona przez dorosłych „grzeczność” przynosi bowiem korzyść głównie im samym, gdyż łatwiej jest kierować kimś, kto się nie przeciwstawia i nie dyskutuje. Wygodnie mieć pod ręką kogoś, kogo można na przykład bez żadnego „ale” zostawić przed drzwiami windy, gdy w tej zabraknie miejsca!
Łysol udowodni, że grzeczność nie zawsze popłaca. Ale uwaga: pozorna niegrzeczność Łysola, nie ma nic wspólnego z chamstwem, jest pozbawiona złośliwości, obłudy i nikomu nie robi krzywdy. To fantazja, domaganie się sprawiedliwości i umiłowanie wolności. Łysol uczy bowiem Strusię jak czerpać z życia radość, a nie tylko podporządkowywać się regułom i nakazom.
Sytuacje, które kreuje Marcin Wicha – laureat Paszportów Polityki 2017 – są absurdalne i kapitalnie śmieszne! Dzieci przy tej historii pękają ze śmiechu. Jednak najważniejsze jest dające do myślenia przesłanie. Dzięki Łysolowi Strusia, z wiecznie potakującej i godzącej się na wszystko dziewczynki, zmienia się w osobę asertywną, otwartą i wierzącą w siebie.

Szczegóły

Burmistrz

Tragedia

“Burmistrz” Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk jest fenomenem na polskiej scenie teatralnej. Jeden z najlepszych tekstów dla teatru, jaki pojawił się w Polsce w ostatnich latach, nie doczekał się swojej scenicznej wersji przez niemal dziesięć lat.

Jest to jedyny dotąd nie wystawiany tekst Sikorskiej-Miszczuk. Dlaczego? Dlaczego “Burmistrz” nie stał się elementem nurtu spektakli dotyczących Zagłady i naszych sposobów (nie)radzenia sobie z tym tematem? Przecież powstał równolegle z innymi tekstami, które szybko zostały przeniesione na scenę: “Burmistrz” został napisany po warsztatach “Sztuka dialogu. Żydzi lubelscy”, zorganizowanych przez Konfrontacje Teatralne w 2007 roku wspólnie z Laboratorium Dramatu i Teatrem NN, których owocem są m.in. takie dramaty, jak: Nasza klasa Tadeusza Słobodzianka, Przylgnięcie Piotra Rowickiego, Żyd Artura Pałygi, a w kontrze do tamtego spotkania: Nic, co ludzkie Pawła Passiniego, Łukasza Witta-Michałowskiego i Piotra Ratajczaka.

Wszystkie te teksty zostały zrealizowane na scenie – z wyjątkiem “Burmistrza”. Ale też tekst Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk jest z nieco innego porządku; wychodzi krok dalej, niż wszystkie pozostałe. Najwyraźniej potrzebował czasu – i lekcji z historii, odrobionej przez nas wszystkich – by móc zrealizować się na scenie.

Spektakl bierze udział w konkursie na Najlepsze wystawienie sztuki współczesnej

Szczegóły

Bajki Wilde - O jaskółce, księciu, olbrzymie i niesamowitych rakietach

Dla dzieci

Bajki Oscara Wilde’a nie są tak znane, jak inne dzieła irlandzkiego pisarza, jednak wywierają duże wrażenie na każdym, kto się z nimi zetknie.
Są to wzruszające utwory pisane oryginalnym językiem o uniwersalnych wartościach jak przyjaźń, miłość i poświęcenie, a także o ludzkiej niesprawiedliwości, chciwości – czyli innymi słowy o świecie, w którym na każdą szlachetność przypada jakaś szpetność. W tym odwiecznym konflikcie tkwi prawda i siła, a wraz z nimi – morał.

Wilde wyraźnie koresponduje z Ch. H. Andersenem, przetwarzając niektóre kanoniczne motywy jego utworów. Oddaje wręcz hołd baśni o dziewczynce z zapałkami, tym samym tworząc podstawowy temat swych historii – staje w obronie biednych i słabszych. Jednak w przeciwieństwie do duńskiego pisarza wypełnia swoje opowieści satyrą i paradoksem, styl jego można dziś określić realizmem magicznym. Wyraźnie pobrzmiewają w nim, charakterystyczne dla autora krasomówcy, elegancja i finezja.

Adaptacja Daniela Adamczyka to szkatułkowa kompilacja wybranych bajek Wilde’a i jednocześnie pierwsza w Polsce próba ujęcia kilku utworów pisarza w jednym spektaklu. Artyści przenoszą akcję opowieści daleko w przyszłość, odkrywając ich ponadczasowość i podkreślając niezniszczalny charakter prawd ludzkiej natury. W spektaklu wykorzystującym kilka form wypowiedzi (teatr lalkowy, aktora, przedmiotu czy teatr cieni),
podążymy w podróż za niesforną Jaskółką o dobrym sercu, poznamy historię pewnego Olbrzyma Ludojada i Samoluba,
a przy okazji wylecimy w powietrze razem z Plejadą Kolorowych Rakiet. Osią spajającą baśnie będzie grupa przyjaciół, narratorów,
przybyłych do nas z tajemniczego miejsca, o którym wiemy jedno – jest ono dzikie.

Spektakl powstał w koprodukcji z Centrum Kultury w Lublinie

Honorowy Patronat nad wydarzeniem objęła Pani Emer O’Connell – Ambasador Irlandii w Polsce

Partnerem wydarzenia jest Fundacja Kultury Irlandzkiej z siedzibą w Poznaniu

Szczegóły

Pchła szachrajka

Dla dzieci

Chcecie bajki? Oto bajka….Pierwsze wersy nieśmiertelnego utworu Jana Brzechwy zna prawie każdy. Dalej już trochę gorzej, bo jak tu spamiętać i opowiedzieć niezliczone i absurdalne przygody i szachrajstwa tytułowej Pchły. Nasza bohaterka owija sobie wszystkich wokół palca, a wszystkie intrygi przeprowadza z właściwą sobie złośliwością, żeby nie powiedzieć – perfidią. Utwór Brzechwy nasycony jest, jak cała jego twórczość, ogromną dawką satyry i nieokiełznanego dowcipu. Nasza pchła skacze z kołnierza na kołnierz, wpada z jednych tarapatów w drugie, ale z każdej sytuacji udaje jej się wyjść bez opresji. Twórcy „Pchły…” w teatrze Andersena próbują uchwycić absurd wierszowanej opowieści bawiąc się z małymi i dużymi widzami iluzją, mamią ich magicznymi sztuczkami i podstawiając pod nos lustro udowadniają jak łatwo i naiwnie dajemy się za ten nos wodzić.
dla widzów od lat 5

Szczegóły

Pyza na polskich dróżkach

Dla dzieci

To propozycja dla tych naj-naj-najmłodszych. Tytułowa Pyza zabierze widzów na ścieżki, na których sama stawia pierwsze kroki i gdzie nasi mali widzowie mogą spotkać bogaty podwórkowy zwierzyniec. Każde spotkanie ze zwierzakiem to jednocześnie spotkanie z ludową piosenką i z polskim folklorem. Wszystko w formie zabawy teatralnej, teatru interaktywnego, w którym nasi naj-naj-młodsi widzowie i ich rodzice, siedzący wraz z aktorami na scenie mogą wpływać (dosłownie!!!) na przebieg i tempo spektaklu. To, czy uda się nam pogłaskać wszystkie spotkane przez Pyzę zwierzaki zależy od Was! Opiekę muzyczną i patronat honorowy nad spektaklem objął Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca „Mazowsze” im. T. Sygietyńskiego.

dla widzów od 0 do lat 3 i ich opiekunów

Szczegóły

Z głową w chmurach czyli o żyrafie, która szukała deszczu

Dla dzieci

Spektakl w konwencji musicalu lalkowego, dedykowany dzieciom w wieku od 3 lat. Główną bohaterką opowieści jest Żyrafa. Jej wędrówce w poszukiwaniu wody i deszczu będą towarzyszyły wielobarwne Ptaki, których animacja będzie połączona z choreografią taneczną aktorów, tworząc układy mieniące się jak w kalejdoskopie.

Drugą najważniejszą postacią, która odmieni postrzeganie świata przez Żyrafę, będzie Żmija, a raczej Żmij. Nieco opryskliwy i bystry Żmij postara się, aby Żyrafa zatrzymała się w swojej gonitwie, co tylko z pozoru może być dla niej przeszkodą.

Nie pozwalając jej gnać na oślep, postara się, aby nie potykała się o własne nogi i sama nie zginęła z pragnienia. W końcu też Żmija, wbrew swojemu zamiłowaniu do upału, zaprowadzi ją na wysoką górę, gdzie znajdą razem śnieg i lód potrzebny do stworzenia nowej, potrzebnej chmury. Będzie to spełnienie marzenia Żyrafy o tym, aby błądzić pośród chmur, bowiem szczyt spowity jest mgłami i pełen tak upragnionej wody (choć zamarzniętej). Żmija poświęci się i zrzuci swoją skórę, aby Żyrafa mogła wykorzystać ją do przeniesienia wody na pustynię.

Lód wyparuje nad pustynią, tworząc chmurę, i tym sposobem oboje – już wiedząc, że chcą zawsze podążać razem – przyczynią się do powstania maleńkiej oazy w środku pustkowia.

Razem z bohaterami przeniesiemy się do współczesnej, choć bajkowej Afryki, gdzie panuje upał i zwierzętom zaczyna brakować wody. Marzycielska, ale jednocześnie energiczna Żyrafa, nie widząc innego sposobu, wybiera się w pogoń w poszukiwaniu chmur, z których ma spaść na pustynię deszcz. Ptaki, które władają niebem nad piaszczystym bezkresem, niestety nie dają rady znaleźć najmniejszej nawet chmurki. Sadzawki wysychają jedna po drugiej i zaczyna brakować nadziei.

Żyrafa postanawia pomóc innym i wzlecieć sama, ale jest to dla niej niewykonalne, choćby dostała od Ptaków mnóstwo piór. Biegnie jak najdalej zapatrzona w niebo, a w swoim pędzie nie zauważa wygrzewającej się na piasku Żmii. Potyka się o nią, za co zostaje nawet ukąszona. Żmija, a dokładniej Żmij, oszukuje najpierw Żyrafę, że chmury są tuż obok. Rysuje je.. na piasku. Temperament zupełnie odmienny od własnego, podstępnego, intryguje Żmija, ale zauważa też, że Żyrafa potrzebuje pomocy. Podczas wspólnej wędrówki nawiązuje się między nimi uczucie oraz więź. Żmija jest w stanie zrzucić swoją skórę pod groźbą zamarznięcia na kość na ośnieżonej górze, aby tylko pomóc Żyrafie. A Żyrafa potrafi nareszcie zatrzymać się i spojrzeć spokojnie na sytuację. Odtąd razem będą potrafili zrobić wszystko, o czym zamarzą, począwszy od stworzenia nad pustynią chmury, z której spadnie wyczekiwany długo deszcz.

Szczegóły

HMLT

Tragedia

Na podstawie „Hamleta” W. Shakespere’a (tł. S. Barańczak) i „HMLT” Ł. Wojtyski.

Jak można ucywilizować roboty, jeśli nie ma czegoś takiego, jak podręcznik bycia człowiekiem?

Jest coś takiego – literatura, przekonywali nas ostatnio specjaliści od sztucznej inteligencji. Systemy komputerowe muszą dużo czytać i w ten sposób nauczą się odróżniać dobro od zła. A skoro mówi się, że Szekspir stworzył nowoczesnego człowieka i skatalogował świat ludzkich emocji (tak jak Bach skatalogował nuty) – niech przeczytają Szekspira, naszą najlepszą literaturę.

Brytyjscy naukowcy przetestowali te ideę w praktyce. Android o klasycyzującej nazwie Homer16 zapoznał się z „Hamletem”. Jego wrażenia z lektury były następujące: historia niezdecydowanego księcia i jego szalonej dziewczyny, która uczy, że wrogów trzeba pokonywać szybko i bezlitośnie, inaczej oni pokonają nas.

Homer16 zupełnie nie zrozumiał dziwnego tekstu „być albo nie być?”. Jaki jest sens tego pytania? – zapytał.

Twórcy spektaklu postanowili powtórzyć ten sprawdzian, ale do jego przeprowadzenia posłużą się narzędziami teatru lalkowego. Teatr lalkowy to przestrzeń, która umożliwia opowiadanie o bohaterach w sposób mniej podporządkowany tradycyjnej psychologii. Jak zatem będzie wyglądał szekspirowski świat, kiedy przepuści się go przez wyobraźnię AI? Kim okażą się bohaterowie „Hamleta”, jeśli nie wiadomo, kim jest człowiek? I wreszcie, jak brzmi współczesna odpowiedź na pierwszą kwestię padającą w tragedii: „Kto tam?”

Łukasz Wojtysko, dramaturg

Spektakl dla dorosłych i młodzieży od 16 roku życia.

Szczegóły