Ewa Pałuska - zdjęcie

Ewa Pałuska

6,2 / 10

4 oddane głosy

Wiek: 45 lat

Absolwentka Studium Aktorskiego przy Teatrze Jaracza. Po uzyskaniu dyplomu w 1998 r. pracowała w Teatrze im. S. Żeromskiego w Kielcach; od 2004 w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Jeszcze podczas pracy w Kielcach otrzymała „Dziką różę” – nagrodę dziennikarzy dla najlepszego aktora. W Olsztynie nagrodzono ją w 2006 roku w plebiscycie „Teatralna Kreacja Roku” za rolę Żony w Nie-Boskiej komedii. Ma w swym dorobku teatralnym role takie jak Alina w "Balladynie", tytułowa Antygona w dramacie Sofoklesa, czy Helena Bułhakow w sztuce Macieja Wojtyszki.
Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Kartoteka

Tragikomedia

Główna postać - Bohater - przerzuca kartotekę własnego życia, zagląda raz w dalszą, raz w bliższą przeszłość.

Głównym motywem „Jaraczowej” inscenizacji będzie mierzenie się bohatera z oczekiwaniami. Była kobieta, obecna kobieta, dziecko, rodzice, a nawet naród — wszyscy się czegoś po nim spodziewają, a on nie czuje się sprawcą wszystkich przypisywanych mu win i broni swojej autonomii.

Szczegóły

Tango

Tragikomedia

„Tango” jest tragikomedią o upadku świata wartości. Główny bohater to Artur – grzeczny i poukładany student.

Jego rodzice są z kolei artystami, którzy mając do wyboru swobodę i chaos albo dyscyplinę i porządek, wybiorą to pierwsze. Są też seniorzy – babka i wuj – i jeszcze jeden bohater, Edek, mężczyzna bez wieku, który staje się siłą napędową rozpadu i rozkładu.
We współczesnej inscenizacji „Tanga” Artur może być przedstawicielem młodego pokolenia, które wychowywane bezstresowo, wśród zmieniających się mód i wartości, domaga się w końcu stałych wytycznych. Artur ma szlachetne zamiary poukładania świata, jednak mogą one prowadzić do działań wręcz dyktatorskich…

Szczegóły

Wiśniowy sad

Tragikomedia

„Wiśniowy sad“ to ostatni i uznawany za najwybitniejszy dramat Antoniego Czechowa.

Choć sam autor w podtytule pisał o swoim dziele komedia. W latach 20-tych ubiegłego wieku, jeden z amerykańskich krytyków trafnie i lapidarnie zapytał: "Śmiech i łzy, satyra i rzeczywistość — zdawałoby się czyż można wyobrazić sobie gorszą kombinację? — Kombinacja ta ma na imię Czechow, Czechow zaś jest wielki"

. „Wiśniowy sad” to historia ludzi stojących w obliczu nieuchronnej katastrofy, z której jedynym ratunkiem jest sprzedaż tytułowego wiśniowego sadu, strata z którą nie potrafią się pogodzić. To opowieść o przemijaniu - Czechow ujmuje to na zasadzie opozycji – starych, zaśniedziałych przyzwyczajeń bogaczy do działania ludzi potrafiących wykazać się elastycznością, dzięki czemu osiągają zamierzone cele. Ci, których dotychczas nawet nie wpuszczano na pokoje stają się panami swoich panów. Sztuka to po prostu proza życia - "Niech na scenie wszystko będzie równie proste i równie zawiłe jak w życiu. Ludzie jedzą obiad, a tymczasem rozstrzyga się ich szczęście, łamie ich życie" jak mówił autor.

Szczegóły

Upadłe anioły

Tragedia

„Upadłe anioły” to klasyczna, znakomicie skrojona komedia angielska, przedstawiająca losy dwóch przyjaciółek, statecznych żon z wyższych sfer. Życie Julii i Jane na pierwszy rzut oka wydaje się idyllą, przypomina wręcz bajkowy ideał. Leniwie płynącą, szczęśliwą codzienność odmienia informacja o przybyciu do miasta Maurice’a - dawnego kochanka obu pań z lat przedmałżeńskich. Dla bohaterek komedii Cowarda, Maurice to symbol ekscytującego życia, namiętności, romantycznych uniesień.

Scenariusz sztuki w zabawny sposób ukazuje, jak działa ludzka natura w obliczu pokusy i tęsknoty za „na chwileczką zapomnienia”, jak jesteśmy nieprzewidywalni, nawet jeśli wydaje się, że żyjemy w niebie. Pomimo dławiącego lęku przed popełnieniem nieodwracalnego błędu bohaterki postanawiają spotkać się z dawną młodzieńczą miłością. Co wyniknie z tego spotkania będziemy mogli zobaczyć na deskach Teatru Jaracza.

Szczegóły

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety

Tragedia

Swietłana Aleksijewicz w swojej książce oddała głos kobietom, które doświadczyły okrucieństwa wojny. Ich historie są pełne smutku, bólu, wzruszeń, stawiają pytania o istotę zła, poświęcenia, ale także miłości. Krzysztof Popiołek, reżyser spektaklu, pragnie pokazać na scenie przede wszystkim autentyzm przeżyć i ekstremalnych doświadczeń: "Co dzieje się z twarzą człowieka, który wspomina? Coś niesamowitego.

Na oczach wyświetla się film, człowiek błądzi wzrokiem, podąża za widmami, nasłuchuje odgłosów, które mogłyby przecież zabrzmieć. Dlaczego nie? To wielkie szczęście, móc zaglądać wtedy ludziom w twarze. Wiedzieć, że nie ma się dostępu do wszystkiego, że część jest tylko tam, w nich, nie dla nas. Intymny proces, z którym się skrywają.

Babcia opowiada o swoim dzieciństwie – nie mam do niego dostępu, ale mógłbym godzinami siedzieć i patrzeć, jak prowadzi przede mną swoje ciało i sadza je nad jeziorem. Jak zatapia najpierw stopy, łydki, biodra, brodę. Wszystko znajduje się gdzie indziej, jakby pod wodą. Wchodzi tam cała. Ostatnie zatapia oczy. Jeszcze długo potem jej włosy falują. A może wcale tam nie wchodzi. Może tylko siedzi i coś w niej płacze, coś wyje, coś tęskni za nią. Coś ją woła. I dobrze wiem, że naiwną rzeczą byłoby sądzić, że chce się pamiętać wszystko. Nieraz wchodzi do jeziora po czubek głowy, żeby nie pamiętać. I w tych chwilach walczy, strasznie walczy, o dobrą pamięć, tak jak walczy się o dobrą starość i pragnie się dobrej śmierci. Jak ona wtedy walczy."

Szczegóły

Wyzwolenie

Dramat

„Wyzwolenie” Stanisława Wyspiańskiego to niewątpliwie arcydzieło polskiego dramatu i jedna z największych zagadek literatury. Jeden z powodów, dla których Krzysztof Jasiński sięgnął po tekst dramatu Wyspiańskiego związany jest z kontekstem historycznym, politycznym i społecznym, ale przede wszystkim z tytułowym wyzwoleniem. Oto Konrad zostaje namaszczony przez Muzę na wyzwoliciela. Przybywa z odległego miejsca do teatru i namawia aktorów do zagrania sztuki narodowej. On sam musi być jednak wolny, żeby móc służyć sprawie sztuki – ojczyzny – narodu, zmienić Polskę i świat. A żeby się uwolnić od ograniczeń duchowych i narodowych musi przejść drogę wtajemniczenia z kolejnymi Maskami. Jeśli Konrad sam tego nie dokona, to nikt mu w tym nie pomoże.

Szczegóły