Emilian Kamiński - zdjęcie

Emilian Kamiński

7,3 / 10

21 oddanych głosów

Data urodzenia:
10-07-1952 (67 lat)

Aktor i reżyser teatralny, filmowy, musicalowy i dubbingowy, wokalista i pisarz. Założyciel Fundacji Atut i Teatru Kamienica.

Zaraz po ukończeniu warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w 1975 roku zadebiutował w pierwszym spektaklu Teatru na Woli "Pierwszy dzień wolności" Kruczkowskiego w reż. Tadeusza Łomnickiego. Jednym z jego największych osiągnięć była rola w spektaklu prozy Edwarda Stachury Się w małej salce Teatru Na Rozdrożu w Warszawie.

Zadebiutował na dużym ekranie w filmie Jana Łomnickiego "Akcja pod Arsenałem" (1977) jako jeden z młodziutkich uczestników ruchu oporu. Dużą, ciekawszą kreację niestałego w uczuciach Roberta zagrał w obrazie "Tango ptaka" (1980). Sympatię widzów przyniosła mu postać Jerzego, pełnego fantazji, zakochanego malarza w kinowej i telewizyjnej ekranizacji powieści Kornela Makuszyńskiego Szaleństwa panny Ewy (1985).

W latach 1977–1983 związany był z Teatrem Narodowym, gdzie grał w sztukach reżyserowanych przez Adama Hanuszkiewicza: "Mąż i żona" (1977) Aleksandra Fredry, "Sen srebrny Salomei" (1977-78) Juliusza Słowackiego, "Dziady" (1978-79) Adama Mickiewicza, "Tren"y (1979) Jana Kochanowskiego, "Bracia Karamazow" (1979-80) Fiodora Dostojewskiego, "... i Dekameron" (1980) Giovanniego Boccaccio, "Samuel Zborowski" (1981) Juliusza Słowackiego, "Śpiewnik domowy" (1982-83) Stanisława Moniuszki i "Komedia pasterska" (1982-83) Jana Andrzeja Morsztyna.

W latach 1983–2000 związał się z Teatrem Ateneum, gdzie zadebiutował jako reżyser przedstawieniem o szaleństwie dyskotekowej muzyki "Słodkie Miasto" (1983), wraz z Wojciechem Młynarskim

był współtwórcą spektaklu "Brel" (1985). Widzowie teatralni oglądali go m.in. w głośnych inscenizacjach Adama Hanuszkiewicza: "Cyd" (1985) Morsztyna i Pierre’a Corneille, "Maria i Woyzeck" (1985-86) według Georga Büchnera.

Występował także w teatrach warszawskich: Komedia (1989, 2002), Rozmaitości (1990), Powszechnym im. Zygmunta Hübnera, gdzie odniósł sukces jako Janosik-Swój w przedstawieniu Ernesta Brylla Na szkle malowane (1993) w reżyserii Krystyny Jandy oraz zagrał w swojej autorskiej sztuce Romans (1996) w reżyserii Roberta Glińskiego, Muzycznym 'Roma' (1999), Studio Buffo jako pan Capuleti w musicalu Janusza Józefowicza Romeo i Julia (2004) oraz Rampa na Targówku (2006). Od roku 1997 powrócił na stałe do Teatru Narodowego.

Spektakle z udziałem tego aktora:

W obronie jaskiniowca

Monodram

Powrót legendarnej komedii w brawurowym wykonaniu Emiliana Kamińskiego. Spektakl „W obronie jaskiniowca”, na życzenie widzów znów może cieszyć warszawską publiczność... To sztuka, która uzależnia, a rekordzistka obejrzała przedstawienie aż 48 razy!

Po latach przerwy Emilian Kamiński wcielając się we współczesnego jaskiniowca demaskuje zawiłości relacji damsko-męskich, które niewiele zmieniły się od czasów pierwotnych.
Kobiety i mężczyźni nie mają łatwego życia, zwłaszcza razem. „W obronie jaskiniowca” to one man show, który przy kawalkadzie śmiechów widowni bezlitośnie rozprawia się ze stereotypami na temat związków, małżeństwa oraz przywar płci pięknej i tej nieco brzydszej. Pomimo całego rozwoju cywilizacji, lotów w kosmos, klonowania, coraz szybszych komputerów, rozwój uczuć i praw rządzących naturą człowieka nie następuje tak szybko, pomimo że człowiek zamienił jaskinię na przytulne i nowoczesne M4.
Spektakl „W obronie jaskiniowca” grany jest obecnie w 150 miastach w 30 krajach na całym świecie. Teatr Kamienica wznowił przedstawienie specjalnie na życzenie widzów, dzięki licencji Theatr Mogul z Islandii.

Szczegóły

ZUS czyli Zalotny Uśmiech Słonia

Komedia

Podobno nieszczęścia chodzą parami – z tym stwierdzeniem nie może zgodzić się główny bohater sztuki. Po tym, jak stracił pracę, na jego konto zaczęły spływać różne formy wsparcia: zapomogi dla samotnych matek, renty dla sierot, dodatki do czynszu, odszkodowania dla inwalidów, zasiłki macierzyńskie, kolejne coraz nowsze i bardziej wymyślne. Pieniądze mnożą się jak szalone!

Okazuje się, że błyskotliwość głównego bohatera, spolegliwość i oddanie jego przyjaciół oraz stworzenie kilku fikcyjnych postaci pozwolą uruchomić urzędniczą machinę przyznawania zasiłków. Usilne próby wykręcenia się ze skomplikowanej sytuacji powodują lawinę zabawnych zdarzeń, od których, zdawałoby się, nie ma odwrotu… I pomyśleć, że to wszystko z miłości do żony!
„ZUS czyli Zalotny Uśmiech Słonia” to fantastyczna komedia z elementami czarnego humoru i wątkiem miłosnym w tle. Obok reżysera Emiliana Kamińskiego na scenie występuje dziesięciu aktorów, m.in.: Katarzyna Pakosińska, Krystyna Tkacz, Dorota Kamińska, Sambor Czarnota.

Spektakl wyłącznie dla widzów dorosłych.

Szczegóły

Kolacja na cztery ręce

Komedia

Aromat świeżych warzyw i owoców, pachnąca zupa grzybowa oraz najbardziej wyszukane gatunki owoców morza – barokowy przepych „Kolacji na cztery ręce” może oszałamiać. Do stołu, a właściwie do fortepianu zasiada dwóch wielkich kompozytorów XVIII wieku – Jerzy Fryderyk Haendel (Emilian Kamiński) i Jan Sebastian Bach (Olaf Lubaszenko). Ich słownemu pojedynkowi przygląda się tajemniczy i dowcipny miłośnik opery, kamerdyner Schmidt (Maciej Miecznikowski).

Dwaj muzyczni geniusze, dwa skrajnie różne charaktery. Pierwszy – miłośnik londyńskich salonów, bogaty i wpływowy, ulubieniec królów. Drugi – skromny, biedny, ale uznany i szanowany. Urodzeni w tym samym roku, doskonale znali nawzajem swoją twórczość, lecz nigdy się nie spotkali. Czy pod wyszukanymi strojami i kunsztownymi perukami mogą się kryć zwykłe ludzkie słabości?

Paul Barz, niemiecki dramatopisarz i muzykolog, poddaje obu wirtuozów uważnej analizie. Fikcyjne spotkanie tych dwóch postaci stanowi okazję do refleksji nad zaskakująco współczesnymi problemami. Czy pogoń za sukcesem, władzą i wpływami może dać człowiekowi szczęście? Jaka jest cena sławy? Czy sztukę można wycenić?

„Kolacja na cztery ręce” w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego to przedstawienie szlachetne, budzące salwy szczerego śmiechu. Nacisk został w nim położony na zaprezentowanie aktorskiego kunsztu, żywy kontakt z publicznością i przypomnienie Widzom, czym może być teatr.

Spektakl był już kilkakrotnie wystawiany, m.in. w krakowskim Teatrze STU (także w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego) a jego telewizyjna adaptacja (reż K. Kutz) znalazła się w Złotej Setce Teatru Telewizji.

Kluczem do sukcesu jest obsada (…) W Kamienicy dysponuję wybitnymi aktorami czującymi muzykę, a przede wszystkim obdarzonymi poczuciem humoru. Dlatego spodziewam się dobrej współpracy – mówi o spektaklu Krzysztof Jasiński.

„Kolacja na cztery ręce” została zaprezentowana po raz pierwszy podczas XX edycji Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach. Zapraszamy do zapoznania się z relacją Bohdana Gadomskiego („Angora” nr 29/2015): (…)Po raz kolejny reżyserii tej sztuki podjął się Krzysztof Jasiński, a w sposób wręcz mistrzowski zagrali Emilian Kamiński i Olaf Lubaszenko(…) Zaskoczył mnie znany piosenkarz Maciej Miecznikowski (…) fantastycznie uzupełniający parę głównych bohaterów. Dla całej trójki pokłony i brawa!

Szczegóły

Kolacja na cztery ręce

Aromat świeżych warzyw i owoców, pachnąca zupa grzybowa oraz najbardziej wyszukane gatunki owoców morza – barokowy przepych „Kolacji na cztery ręce” może oszałamiać. Do stołu, a właściwie do fortepianu zasiada dwóch wielkich kompozytorów XVIII wieku – Jerzy Fryderyk Haendel (Emilian Kamiński) i Jan Sebastian Bach (Olaf Lubaszenko). Ich słownemu pojedynkowi przygląda się tajemniczy i dowcipny miłośnik opery, kamerdyner Schmidt (Maciej Miecznikowski).

Dwaj muzyczni geniusze, dwa skrajnie różne charaktery. Pierwszy – miłośnik londyńskich salonów, bogaty i wpływowy, ulubieniec królów. Drugi – skromny, biedny, ale uznany i szanowany. Urodzeni w tym samym roku, doskonale znali nawzajem swoją twórczość, lecz nigdy się nie spotkali. Czy pod wyszukanymi strojami i kunsztownymi perukami mogą się kryć zwykłe ludzkie słabości?

Paul Barz, niemiecki dramatopisarz i muzykolog, poddaje obu wirtuozów uważnej analizie. Fikcyjne spotkanie tych dwóch postaci stanowi okazję do refleksji nad zaskakująco współczesnymi problemami. Czy pogoń za sukcesem, władzą i wpływami może dać człowiekowi szczęście? Jaka jest cena sławy? Czy sztukę można wycenić?

„Kolacja na cztery ręce” w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego to przedstawienie szlachetne, budzące salwy szczerego śmiechu. Nacisk został w nim położony na zaprezentowanie aktorskiego kunsztu, żywy kontakt z publicznością i przypomnienie Widzom, czym może być teatr.

Spektakl był już kilkakrotnie wystawiany, m.in. w krakowskim Teatrze STU (także w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego) a jego telewizyjna adaptacja (reż K. Kutz) znalazła się w Złotej Setce Teatru Telewizji.

Kluczem do sukcesu jest obsada (…) W Kamienicy dysponuję wybitnymi aktorami czującymi muzykę, a przede wszystkim obdarzonymi poczuciem humoru. Dlatego spodziewam się dobrej współpracy – mówi o spektaklu Krzysztof Jasiński.

„Kolacja na cztery ręce” została zaprezentowana po raz pierwszy podczas XX edycji Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach. Zapraszamy do zapoznania się z relacją Bohdana Gadomskiego („Angora” nr 29/2015):
"(…)Po raz kolejny reżyserii tej sztuki podjął się Krzysztof Jasiński, a w sposób wręcz mistrzowski zagrali Emilian Kamiński i Olaf Lubaszenko(…) Zaskoczył mnie znany piosenkarz Maciej Miecznikowski (…) fantastycznie uzupełniający parę głównych bohaterów. Dla całej trójki pokłony i brawa!"

Szczegóły

Trzecia młodość Bociana

Komedia

Emilian Kamiński w potrójnej roli – dramaturga, reżysera i tytułowego bohatera! Autorskie przedstawienie dyrektora Teatru Kamienica to przezabawna, muzyczna i pełna anegdot opowieść o tym, że w życiu wiek nie gra roli.

Jan Bocian (Emilian Kamiński), muzykant i niezrównany uwodziciel, po śmierci drugiej żony kończy z wygodnym, ale nieco nudnym życiem w Królowym Moście i rusza na podbój Warszawy. Chce nadgonić stracony czas i poużywać życia u boku pięknych kobiet. Tym bardziej, że niedawno zmarła żona zgromadziła całkiem pokaźny majątek. Co na to syn (Tomasz Ciachorowski/Wojciech Solarz) i synowa (Hanna Konarowska/Marta Sroka), którym przyszło gościć rozrywkowego emeryta? Co zrobią, gdy na włosku zawiśnie ich szczęście rodzinne i kariera młodego Bociana w branży reklamowej? Czy prawdą okaże się przysłowie, że z rodziną to najlepiej na zdjęciu? A może nabierze zupełnie nowego znaczenia?
W spektaklu wykorzystany jest utwór "Lot Trzmiela" zespołu Mr. Pollack.
SPEKTAKL WYŁĄCZNIE DLA WIDZÓW DOROSŁYCH

Szczegóły