Damian Wierzbicki - zdjęcie

Damian Wierzbicki

8,5 / 10

86 oddanych głosów

Spektakle z udziałem tego aktora:

Dzieci z dworca Zoo

Dramat

„Czułam się jak we wspaniałej, nowej rodzinie. Nie mówiłam dużo, ale miałam, wiedziałam, że mogłabym z nimi rozmawiać o wszystkim. Heroina zrobiła z nas rodzeństwo. Wszyscy byliśmy równi. Potrafiłabym zdradzić im najskrytsze myśli. Czułam się szczęśliwa jak nigdy dotąd. Spaliśmy w jednym łóżku. Nikt mnie nawet nie dotknął. Byliśmy przecież rodzeństwem, heroinowym rodzeństwem”.

Świat może być dobry, tak mówią, tak jest nauczane. Do świata trzeba się przystosować, grać według jego reguł. To też częste. Jednak nie wszyscy potrafią. Nie każdy jest w stanie się przystosować, nie każdy potrafi znaleźć jakąkolwiek nić porozumienia ze światem, z ludźmi, z samym sobą. Nie wszyscy mają wystarczająco siły, nadziei. Niektórzy wszystko widzą poprzez ciemne okulary. Takie są dzieci z dworca ZOO. Pragną uciec, pragną bliskości, światła, co często sprawia, że parzą się albo płoną. Świat może być dobry. Kiedy się dobrze przyćpa.

Szczegóły

Zemsta Aleksandra Fredry

Komedia

Aleksander Fredro po raz kolejny zagościł w repertuarze Teatru Bakałarz. Tym razem przenieśliśmy na scenę jego opus magnum. Zrobiliśmy to po to, aby udowodnić aktualność tej wspaniałej komedii. Tutaj rodzi się pytanie: czy „Zemsta” wciąż pozostaje komedią? Czy jest nią dzisiaj, kiedy nienawiść międzyludzka jest silniejsza, niż kiedykolwiek wcześniej? Czy gniew i hipokryzja, ponieważ takie postawy reprezentują Cześnik oraz Rejent, to w XXI wieku takie atrybuty osobowości, które należy prześmiewać? Postanowiliśmy je zatem uwypuklić i zamieniając kolejność scen, dokonując cięć w tekście (ale nie dopisując ani słowa do oryginału!), zmienić intencje niektórych postaci i ogólne relacje międzyludzkie. Czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie „Zemstę” Aleksandra Fredry, na której prawie wcale się nie śmiejemy? A jeżeli tak – to tylko sami z siebie? Aleksander Fredro nie był fanem ludzkiego gatunku. „Brał na warsztat” nasze najgorsze przywary i ukazywał je w krzywym zwierciadle, chociaż im dłużej przebywał wśród ludzi – tym mniej było mu do śmiechu. Dlatego też nie obrażamy Pana Hrabiego, a wręcz oddajemy mu głos bardziej, niż którykolwiek teatr w swoich wcześniejszych interpretacjach. Właśnie dlatego zapraszamy Cię, przyjdź zobaczyć „Zemstę Aleksandra Fredry”.

Szczegóły