Cezary Łukaszewicz - zdjęcie

Cezary Łukaszewicz

8,2 / 10

6 oddanych głosów

Data urodzenia:
25-08-1981 (38 lat)

Absolwent Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej w Warszawie. W Teatrze Polskim we Wrocławiu od 1.09.2013.
Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Biedermann i podpalacze

Dramat

Do willi Biedermanna przychodzą podpalacze. Wyglądają bardzo niewinnie – jeden to bezrobotny zapaśnik, drugi były kelner. Biedermann daje im jeść, a nawet pozwala spać na strychu. Chce wierzyć, że nie są podpalaczami. Dwaj młodzi ludzie wcale się jednak nie krępują. Nawet nie udają. Na strychu Biedermanna magazynują beczki z benzyną.

Świat zostaje podzielony na dwoje – wewnętrzny, symbolizowany przez dom Biedermanna, i zewnętrzny, który tworzy zróżnicowana grupa: bezdomnych, uciekinierów, terrorystów. Oglądamy rzeczywistość, w której to, co sztuczne, przeciwstawia się temu, co naturalne. Prawda walczy o istnienie z fałszem, wolność próbuje nie ulec totalnej inwigilacji, a uczciwość wydaje się w zaniku. Jako "strategia na życie" dominuje Kłamstwo.

W inscenizacji Silke Johanny Fischer podpalacze przybywają jako dwa demony. Stawiają trudne pytania i rozdrapują bolesne rany, szczególnie niewygodne wtedy, gdy człowiek traci swoje człowieczeństwo, a istotą jego funkcjonowania jest bezduszność. Sztuczności Biedermanna przeciwstawiona zostaje siła naturalności.

Szczegóły

Mirandolina

Tragikomedia

Piękna i pożądana. Niezależna i nieokiełznana.
Taka jest Mirandolina.

Mężczyźni zabiegają o jej względy i chcą ją schwytać w misternie konstruowane pułapki. Nie mają najmniejszych skrupułów i posuwają się do kłamstwa, a nawet oszustwa.

Czy mówimy o kobiecie, czy o przedstawieniu na Scenie Kameralnej Teatru Polskiego? Przede wszystkim o kobiecie i magnetycznej Aldonie Struzik w roli Mirandoliny. Mówimy jednocześnie o spektaklu, który śmieszy i bawi, ale po chwili skłania nas do namysłu. Do refleksji skłaniają przede wszystkim postacie męskie w świetnej interpretacji Cezarego Morawskiego, Marcina Rogozińskiego czy Cezarego Łukaszewicza. Zastanawiamy się nad światem, w którym żyjemy, ale też myślimy o sobie. I wtedy zadajemy pytanie: Czego nam trzeba do szczęścia???

Szczegóły