Cezary Ilczyna - zdjęcie

Cezary Ilczyna

8,4 / 10

33 oddanych głosów

Data urodzenia:
26-05-1959 (61 lat)

Aktor występujący także w roli reżysera. Urodził się w 1959 r. w Opolu. Absolwent krakowskiej PWST – filia we Wrocławiu. Współpracował z teatrami w Słupsku, Elblągu i Bydgoszczy; od 1988 związany ze sceną olsztyńską. Tu doceniła go publiczność przyznając mu nagrody „Teatralna Kreacja Roku”: w 1997 za rolę Błazna w "Wieczorze Trzech Króli" W. Szekspira, rok później za Clova w "Końcówce" S. Becketta, następnie za Papkina w "Zemście" A. Fredry (1999) i postać Argana w "Chorym z urojenia" Moliera (2000). Za całokształt pracy twórczej został nagrodzony w 1997 roku przez Kapitułę tegoż plebiscytu.

Kilkakrotnie przygotowywał spektakle dyplomowe adeptów Studium Aktorskiego w Olsztynie, ponadto prowadzi zajęcia z emisji głosu na Wydziale Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Jego drugą zawodową pasją jest radio, w domu ma własne studio nagraniowe. „Gdyby podzielić procentowo moje zainteresowania, to 80 procent zajmuje praca, pozostałe 20 – fotografia oraz turystyka rowerowa i górska” – przyznaje w wywiadach.

Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Wiśniowy sad

Tragikomedia

„Wiśniowy sad“ to ostatni i uznawany za najwybitniejszy dramat Antoniego Czechowa.

Choć sam autor w podtytule pisał o swoim dziele komedia. W latach 20-tych ubiegłego wieku, jeden z amerykańskich krytyków trafnie i lapidarnie zapytał: "Śmiech i łzy, satyra i rzeczywistość — zdawałoby się czyż można wyobrazić sobie gorszą kombinację? — Kombinacja ta ma na imię Czechow, Czechow zaś jest wielki"

. „Wiśniowy sad” to historia ludzi stojących w obliczu nieuchronnej katastrofy, z której jedynym ratunkiem jest sprzedaż tytułowego wiśniowego sadu, strata z którą nie potrafią się pogodzić. To opowieść o przemijaniu - Czechow ujmuje to na zasadzie opozycji – starych, zaśniedziałych przyzwyczajeń bogaczy do działania ludzi potrafiących wykazać się elastycznością, dzięki czemu osiągają zamierzone cele. Ci, których dotychczas nawet nie wpuszczano na pokoje stają się panami swoich panów. Sztuka to po prostu proza życia - "Niech na scenie wszystko będzie równie proste i równie zawiłe jak w życiu. Ludzie jedzą obiad, a tymczasem rozstrzyga się ich szczęście, łamie ich życie" jak mówił autor.

Szczegóły

Kartoteka

Tragikomedia

Główna postać - Bohater - przerzuca kartotekę własnego życia, zagląda raz w dalszą, raz w bliższą przeszłość.

Głównym motywem „Jaraczowej” inscenizacji będzie mierzenie się bohatera z oczekiwaniami. Była kobieta, obecna kobieta, dziecko, rodzice, a nawet naród — wszyscy się czegoś po nim spodziewają, a on nie czuje się sprawcą wszystkich przypisywanych mu win i broni swojej autonomii.

Szczegóły

Amadeusz

Tragedia

„Amadeusz” opowiada o geniuszu, który talentem wyprzedził swoją epokę, tworząc muzykę uwielbianą przez ludzi.

Nie sposób przemilczeć trudnego charakteru Mozarta, który przysparzał mu wielu wrogów, w tym, niestety, w kręgu władzy. Kompozytor wierzył, że jego talent zapewni mu dostatnią posadę, jednak cesarscy dostojnicy na każdym kroku starali się temperować butę Amadeusza, ograniczając intratne zamówienia. Czas pokazał, że talentem Mozarta zachwycił się cały świat, a sztuką Petera Shaffera o nim, reżyser, Giovanny Castellanos, który przeniesie historię o geniuszu na deski sceniczne.

Szczegóły

Tango

Tragikomedia

„Tango” jest tragikomedią o upadku świata wartości. Główny bohater to Artur – grzeczny i poukładany student.

Jego rodzice są z kolei artystami, którzy mając do wyboru swobodę i chaos albo dyscyplinę i porządek, wybiorą to pierwsze. Są też seniorzy – babka i wuj – i jeszcze jeden bohater, Edek, mężczyzna bez wieku, który staje się siłą napędową rozpadu i rozkładu.
We współczesnej inscenizacji „Tanga” Artur może być przedstawicielem młodego pokolenia, które wychowywane bezstresowo, wśród zmieniających się mód i wartości, domaga się w końcu stałych wytycznych. Artur ma szlachetne zamiary poukładania świata, jednak mogą one prowadzić do działań wręcz dyktatorskich…

Szczegóły

Rewolucja zwierząt

Tragedia

Minęło ileś lat od przewrotu w folwarku zwierzęcym – zwierzęta pod rządami Wieprza Alfa wiodą spokojne, pracowite życie – spichlerz jest do połowy pełny, prowadzą swoje gospodarstwo bez udziału ludzi, za to współpracują z ludźmi w kwestii maszyn i innych rzeczy, których same nie potrafią wyprodukować. Wieprz Alfa jest przekonany, że kolejny raz wygra wybory, bo zapewnił mieszkańcom ciepłą wodę w kranie.

Jednak pojawia się inny kandydat – Wieprz z zakrzywionym ogonkiem – który mówi zwierzętom, że spichlerz nie jest do połowy pełny, tylko do połowy pusty, że zwierzęta nie są wolne, bo ciągle współpracują z ludźmi, że nadal nie rozliczono poprzedniej rewolucji i straszy zwierzęta różnymi zagrożeniami. Obiecuje też zwierzętom, że jeśli go wybiorą, będą mogły jeść tyle, ile będą chciały, a psom obiecuje to, co mają plus to, co będą chciały. Dzięki obietnicom i eskalacji strachu wygrywa wybory. Nawet rozsądny głos osła, który pamięta poprzednią rewolucję zwierząt nic nie daje, ponieważ zostaje zakneblowany na rozkaz wieprza z zakrzywionym ogonkiem.

Nowy wódz zrywa kontakty z ludźmi, nie chce dać schronienia bezbronnym zwierzętom leśnym, które uciekają przed pożarem i lekceważy Białego Kruka apelującego o pokój i pomoc potrzebującym.

Po fazie rozdawania jedzenia nadchodzi jednak czas prawdziwych problemów z zapewnieniem bezpieczeństwa i żywności...
„Rewolucja zwierząt” to spektakl polityczny o nas dziś. Nas rozumianych na kilku płaszczyznach, bo ktoś może się dopatrzyć analogii między poszczególnymi zwierzętami i konkretnymi postaciami z życia publicznego w Polsce. Na kolejnym poziomie zwierzęta nie są konkretnymi osobami, ale grupami reprezentującymi różne poglądy, idee i działania - od partii politycznych, przez organy Unii Europejskiej po Watykan. Wreszcie widzimy schematy dotyczące światowej polityki.

Postacią odzwierciedlającą społeczeństwo jest Zawsze Milcząca Kura, która cały czas jest na scenie, ale nie może nic powiedzieć i nikt się z nią nie liczy.

Należy jednak pamiętać, że „Rewolucja zwierząt” nie odnosi się wyłącznie do bieżącej polityki, cytaty znane z przekazów medialnych są tylko dodatkiem do uniwersalnej opowieści o mechanizmach przejmowania władzy przez dyktatorów i narodowych radykałów, którzy dzięki populistycznym hasłom i obietnicom wyborczym przejmują władzę, po czym przestają respektować zasady demokracji. Spektakl świadomie prowokuje i przerysowuje tendencje, by przestrzec i skłonić do myślenia.

Mimo poważnego tematu w przedstawieniu nie zabraknie humoru, a gwarantuje to reżyseria Giovanny’ego Castellanosa, znanego z błyskotliwych spektakli, łączenia dowcipu i spraw ważnych.

Szczegóły

Sztukmistrz z miasta Lublina

Tragikomedia

Sztukmistrz, czyli magik, czyli iluzjonista, czyli artysta, czyli człowiek, któremu wszystkiego jest mało… Który jest głodny wrażeń, ale przede wszystkim: wiary, nadziei i miłości. I bez przerwy szuka, waha się, buntuje – na ten świat, który go otacza i na to życie, które przecieka mu przez palce.

Aż wreszcie ten jego wieczny bunt doprowadzi go do niechybnej klęski… Jasza Mazur, człowiek, który wywodzi się z bardzo religijnego środowiska polskich chasydów, zaczyna dostrzegać fałsz i obłudę, hipokryzję i powierzchowność swojej wiary. To trochę taki Chrystus, tyle że bez uczniów, bez wyznawców i bez sekty, jaką Tamten zostawił. Też chce być dobrym dla wszystkich, ale to jest atrybut Boga. Też wydaje mu się, że potrafi frunąć nad dachami Warszawy, ale to jest atrybut Ducha Świętego… Upadek Jaszy – to upadek Artysty, któremu się wydaje, że mu wszystko wolno.

Szczegóły

Jazda na zamek. Musical Krzyżacki

Musical

Twórcy zapowiadają, że będzie to pierwszy na świecie komediowy musical krzyżacki, który za nic ma historyczne prawdy i reguły gatunku. Spektakl ma być rozśpiewany, roztańczony i bardzo śmieszny, czerpiący inspirację z „Robin Hooda - facetów w rajtuzach”, lokalnej historii oraz imponującej tradycji krzyżackiej w zakresie niszczenia okolicznych kultur. Oto w średniowieczu Krzyżacy najechali radosne i beztroskie plemię Warmów, które wycięli niemal doszczętnie – z wyjątkiem jednej wsi w okolicach Stawigudy. Tam ostały się prawie same kobiety, jeden kaleka i jeden super-bohater Mikołaj Kopernik, dzięki któremu jeszcze nie pokonali ich Krzyżacy. Jego wiedza nie miała sobie równych, a on chętnie dzielił się nią z Warmami w zamian za regularne dostawy pewnego genialnego trunku…

Szczegóły