Bartłomiej Ostapczuk - zdjęcie

Bartłomiej Ostapczuk

9,4 / 10

9 oddanych głosów

Polski aktor-mim, choreograf, autor scenariuszy i reżyserii przedstawień teatru pantomimy. Pomysłodawca i założyciel Teatru Pantomimy Mimo, Warszawskiego Centrum Pantomimy w Teatrze Na Woli. Współzałożyciel Fundacji Centrum Pantomimy. Autor choreografii i ruchu scenicznego przedstawień w teatrach dramatycznych. Bartłomiej Ostapczuk w latach 1998-2001 był aktorem Warszawskiego Teatru Pantomimy oraz Studia Mimów pod dyrekcją Stefana Niedziałkowskiego. Od 2005 r. jest dyrektorem artystycznym Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Mimu odbywającego się w Teatrze Na Woli w Warszawie. W ciągu ostatnich lat festiwal stał się jednym z najważniejszych tego typu wydarzeń na świecie. Na łamach pisma "American Theatre Magazine" został uznany za jedno z głównych wydarzeń w Europie w kategorii sztuki mimu i teatru ciała. Bartłomiej Ostapczuk występował jako aktor amerykańskiego teatru pantomimy „Alithea Mime Theatre”. Był stypendystą „The School for Mime Theatre” w USA w latach 2001, 2003-2004. Występuje gościnnie na scenach warszawskich teatrów m.in. Teatru Wielkiego – Opery Narodowej, Och-Teatru, Teatru Na Woli, Teatru Powszechnego, Teatru Królewskiego w Wilanowie w spektaklach reżyserowanych między innymi przez: Roberta Wilsona, Leszka Mądzika, Lionela Menard, Krzysztofa Warlikowskiego, Mariusza Trelińskiego, Mikołaja Grabowskiego, Tomasza Koninę i Achima Freyera. Bartłomiej Ostapczuk jest również laureatem różnych nagród festiwali teatralnych. Jest wykładowcą teatru pantomimy w ramach projektu Mazowieckiego Instytutu Kultury "Inspiracje" (od 2003 r.) oraz współtwórcą projektów i produkcji artystycznych w zakresie teatru pantomimy oraz teatru ruchu. Od 2005 r. prowadzi w Warszawie własne Studio Teatru Pantomimy, którego siedzibą jest warszawski Warszawskie Centrum Pantomimy/Scena Na Woli Teatru Dramatycznego. Występował na scenach teatralnych Japonii, Portoryko, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Chin, Litwy, Rosji, Francji, Izraela, Korei Płd., Szwecji, Słowacji, Hiszpanii, Nowej Zelandii.
Spektakle z udziałem tego aktora:

Agua de lagrimas

Pantomima

Pan Jacobson jest leciwym i doświadczonym mistrzem perfumiarskim, dobrym i pilnym rzemieślnikiem, nie obdarzonym jednak iskrą wrodzonego talentu. Cieszy się uznaniem od czasu stworzenia swojego najbardziej uznanego zapachu,który zresztą nie jest jego dziełem, ale jego zmarłej małżonki.

Ale niestety, moda przemija, a wraz z nią sława tego perfumiarza, który nie nadąża już za duchem czasu.

Pewnego dnia puka do jego drzwi Frollo, osobnik tak paskudny że aż przerażający, który w zamian za nocleg i posłanie, proponuje mu zajęcie się obejściem.

Chcąc poświęcić się bez reszty tworzeniu nowego zapachu, pan Jacobson z radością przyjmuje tę jakże korzystną propozycję, która pozwala mu nie zadręczać się przyziemnymi sprawami podczas tworzenia i komponowania.

« Jakież to dziwne – myśli pan Jacobson – jeśli na takim legowisku nawet pies nie miałby odwagi się położyć, a ten Frollo sprawia wrażenie, jakby nigdy nie widział tak kolorowego nakrycia ».

Czy trzeba było przystawać na tę propozycję? Teraz już za późno...

W jaki sposób z kompletnego marazmu, interes pana Jacobsona w kilka miesięcy rozkręci się tak, że wszyscy mieszkańcy wioski będą walczyć aby powąchać jego najnowsze zapachy.

Co kryją w sobie te nowe, urzekające perfumy? Dlaczego one właśnie są coraz bardziej upajające i odurząjące ?
Czyżby ten paskudny Frollo, podobny do tłustego kocura, skrywał jakąś wielką tajemnicę?
Dlaczego... jak to możliwe, że od czasu pojawienia się tego człowieka, wzbudzającego wstręt w całej wiosce, los jej mieszkańców tak bardzo się odmienił ?
Czy ktoś ma o tym jakiekolwiek pojęcie ?
A jak wyjaśnić niespodziewane zniknięcie młodej Marie?
Nikt co prawda o tym nie mówi...a tymczasem w podziemiach sklepu Frollo myśli o tym bez przerwy dnami i nocami, niemal w taki sposób... jakby... jakby....

Szczegóły

Marcel

Pantomima

„Marcel” to hołd złożony nieżyjącemu już największemu mimowi i nauczycielowi Lionela Ménarda - Marcelowi Marceau.
Reżyser przywołuje wątki z życia Marceau: lata szkolne, pierwszą miłość, młodzieńcze zauroczenia i plany na przyszłość.
​Wszystko to zostaje zweryfikowane przez koszmar wojny. Spektakl jest opowieścią o marzeniach, o konsekwencji w dążeniu do celu. To także afirmacja sztuki, która mimo tragizmu historii, śmierci i przeciwnościom losu, zwycięża nad niepamięcią.

Piękne, głęboko wzruszające przedstawienie, porywająca koncepcja artystyczna czytelnie pokazująca myśl inscenizacyjną i przesłanie, wspaniale zagrane przez Bartłomieja Ostapczuka w roli Marcela i cały zespół. Pozostaje w pamięci – pisano o spektaklu.

Jest styczeń 1991 kiedy prezentuję Marcelowi Marceau swoją etiudę reżyserską.
Ma to być krótki mimodram opowiadający o życiu lokalnej szkoły na przedwojennej wsi.
- Jak ją zatytułowałeś? zapytał
- "Klasa", proszę pana.
Doskonale pamiętam tę ciszę, która zapadła, Mistrz wrócił myślami do swojego dzieciństwa, przeczuwał u kresu tej pięknej epoki tragiczny ciąg dalszy. Wojna miała wszystko unicestwić.
-"Lionel, byłoby dobrze gdyby na końcu tej sztuki dzieci dorosły, potem postarzały się i wtedy przypomniały sobie o straconych złudzeniach z młodości."
To musiało bardzo leżeć mu na sercu, bo długo zachęcał mnie do kontynuowania tej pracy.
Aby oddać mu hołd, wskakuję do tej rzeki... wyobrażam sobie jego przenikliwe spojrzenie i lekki uśmiech.
"Klasa" nazywa się dzisiaj "MARCEL", Panie Marceau, wyruszamy...

Lionel Menard

Szczegóły

Gogol

Pantomima

Tego śnieżnego poranka Rene postanowił, że przed pójściem do biura zajrzy, choć nadkładając drogi, do krawca Jacquesa. Nie może już dłużej sam cerować swojego płaszcza, znoszonego do ostatniej niteczki. Ta wizyta zmieni bieg jego życia. Jednak nie sprawi tego świetliste spojrzenie córki krawca, młodziutkiej Pierrette… powód jego cierpienia jest dużo bardziej błahy niż to… przynajmniej według wszystkich tych, którzy go otaczają.

Spektakl "Płaszcz" w reżyserii Marcela Marceau, którego premiera odbyła się w 1951 roku, przeszedł do historii jako jeden z najważniejszych mimodramów zbiorowych.
Od tego czasu przedstawienie, wznawiane wielokrotnie zawsze wystawiane było niemal w nie zmienionej formie. Trudno było więc oprzeć się wrażeniu, że spektakl stał się w dużym stopniu sztuką muzealną.

W 2014 roku postanowiliśmy wraz z reżyserem Lionelem Menard ponownie odbyć tą podróż. Inspirowani twórczością Mikołaja Gogola chcemy zatrzymać się przy tych samych pytaniach i co ważne, podjąć ryzyko dostosowania tej sztuki do naszej epoki.

Pragniemy odkryć ten mimodram raz jeszcze, analizując od nowa jego estetykę, przebudowując opowieść, zmieniając kompozycję muzyczną oraz kostiumy. Podążając za rozważaniami na temat uniwersalności sztuki pantomimy, staramy się ukazać ,że główne zasady inscenizacji Marcela Marceau oraz poruszane w spektaklu tematy są ponadczasowe.

Szczegóły