Anna Kłos-Kleszczewska - zdjęcie

Anna Kłos-Kleszczewska

6,6 / 10

12 oddanych głosów

Wiek: 42 lat

Absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. L. Solskiego w Krakowie (2006).

Wystąpiła m.in. w spektaklach: Arkadiusza Tworusa (Sinobrody, 2005), Krzysztofa Globisza (spektakl dyplomowy Kapelusz pełen deszczu, 2006), Anny Augustynowicz (Wesele, 2007), Marcina Wierzchowskiego (Supernowa. Rekonstrukcja, 2010). Wzięła udział w warsztacie reżyserskim MONOLOGI pod kierunkiem Krystiana Lupy (2008), w którym wyreżyserowała monolog Jak Paulę poniosło na podstawie Amatorek Elfriede Jelinek. Zagrała w nim również tytułową rolę.

W ramach Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego WARSZAWA CENTRALNA 2010: „Migracje” wzięła udział w wideoinstalacji Aernouta Mika Communitas.

Spektakle z udziałem tego aktora:

Ciemności 1

Dramat

Opowiadanie Josepha Conrada będące inspiracją dla Francisa Forda Coppoli do nakręcenia „Czasu apokalipsy”, nie traci na aktualności. Zakusy, by stworzyć imperium totalitarne i wyzyskiwanie słabszych – to wciąż rzeczywistość wielu regionów świata. – Systemy polityczne, zanim zabuksują się na śmierć, potrafią wspaniale negować swoją agonię. Czy nam się to podoba, czy nie, jałowość systemu mogą ujawnić działania przeciwko jego głównym wartościom. Żeby to się stało, trzeba przestać kolonizować rzeczywistość i zobaczyć, jaką naprawdę jest – mówią o spektaklu jego twórcy.

Szczegóły

Ciemności. Festiwal Polska w IMCE

Dramat

Najsłynniejszy polski teatralny duet, Monika Strzępka i Paweł Demirski, autorzy „W imię Jakuba. S”, „Klątwy” i „K” oraz serialu „Artyści” - pracuje w Teatrze IMKA nad nowym spektaklem inspirowanym „Jądrem ciemności” Conrada oraz „Czasem Apokalipsy” Coppoli.

Można się spodziewać poetyckiej, onirycznej interpretacji. Czas może wydać się nieokreślony: to XIX wiek, ale i współczesność, bo mowa jest o dawnym kolonializmie, jak i współczesnym niewolnictwie - uzależnieniu od korporacji i kredytów.

Dwoistość będzie miała swoje konsekwencje w obsadzie: zobaczymy dwóch Marlowów - kobietę i mężczyznę, a także dwóch Kurtzów - XIX-wiecznego i współczesnego.

Spektakl jest koprodukowany z Teatrem im. Żeromskiego w Kielcach i związany z obchodami Roku Conrada.

Szczegóły

Ciemności

Dramat

Opowiadanie Josepha Conrada będące inspiracją dla Francisa Forda Coppoli do nakręcenia „Czasu apokalipsy”, nie traci na aktualności. Zakusy, by stworzyć imperium totalitarne i wyzyskiwanie słabszych – to wciąż rzeczywistość wielu regionów świata. – Systemy polityczne, zanim zabuksują się na śmierć, potrafią wspaniale negować swoją agonię. Czy nam się to podoba, czy nie, jałowość systemu mogą ujawnić działania przeciwko jego głównym wartościom. Żeby to się stało, trzeba przestać kolonizować rzeczywistość i zobaczyć, jaką naprawdę jest – mówią o spektaklu
jego twórcy. Monika Strzępka i Paweł Demirski to dziś jedni z najważniejszych przedstawicieli teatru zaangażowanego w Polsce. O ich pozycji świadczą liczne nagrody: Paszport „Polityki”, Gwarancja Kultury za spektakl „Bitwa Warszawska 1920”, indywidualne nagrody Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego „Boska Komedia” w Krakowie.

Szczegóły

W imię Jakuba S.

Dramat

Większość polskiego społeczeństwa ma korzenie na wsi. Ale nie tej dworkowo-ziemiańskiej, tylko tej duszonej pańszczyzną, tej chłopskiej, tej chamskiej. Dlaczego w takim razie w kalendarzu polskich świąt nie ma święta zniesienia pańszczyzny?

Czy wolimy myśleć o sobie jako o potomkach tej „lepszej”, szlacheckiej części narodu? Przecież dzisiejsza klasa średnia i ci, którzy do niej aspirują, to potomkowie Jakuba Szeli. Tylko, czy jesteśmy w stanie przyjąć inne tropy tożsamości niż te wyuczone w szkołach, gdzie Szela był mściwym prymitywem i zdrajcą, a jego rabacja jedynie inspirowanym przez austriacką administrację mordem na najlepszych synach narodu polskiego?

Czy można dziś bez wstydu powiedzieć, że jesteśmy Europejczykami, bo potrafiliśmy kiedyś mordować? Czy możemy od nowa ułożyć opowieść o sobie, swojej historii i historii swojej/nieswojej ziemi? Opowieść, w której słowo „kurwa” nie jest ani przecinkiem, ani określeniem prostytutki, tylko pewnej postawy? W której słowo „nienawiść” nie zostało zakazane przez XX wiek? W której można kogoś strzelić w ryj i patrzeć czy równo puchnie i opowiadać publicznie o krzywdzie?

Szczegóły

Po co psuć i tak już złą atmosferę

Tragikomedia

Projekt narodził się podczas rezydencji Sopot Non Fiction we wrześniu 2014. Nosił wtedy tytuł POZNAŃ: MIASTO OTWARTE i był próbą stworzenia portretu Poznania, jego politycznych, biznesowych i kulturalnych elit. Na podstawie materiałów dokumentalnych autorzy próbowali przedstawić chór elit i mieszczan poklepujących się wzajemnie po plecach, który wytwarza język i sposób dyskusji betonujący miasto i jego społeczność.

W kolejnej fazie projektu, pt. PO CO PSUĆ I TAK JUŻ ZŁĄ ATMOSFERĘ głównym tematem stała się sprawa Wojciecha Kroloppa i jego chóru, która ma szansę stać się soczewką skupiającą nurtujące nas problemy. Wielopiętrowa zmowa milczenia, z jaką mieliśmy do czynienia w przypadku tej sprawy, związane z nią mechanizmy wyparcia, szukania wymówek, budowania pozornego spokoju w imię partykularnych interesów lub tak zwanych wyższych wartości są podstawą do pytań o kategorie winy i odpowiedzialności, o realne i symboliczne konsekwencje ukrywania niewygodnej prawdy, wreszcie o procesy stwarzające i podtrzymujące zamknięty system ochronny wokół jawnie czynionego zła. Wydarzenia, na kanwie których oparty jest spektakl wydarzyły się w konkretnym miejscu i czasie. Czy jednak możemy mieć pewność, że gdzie indziej się nie powtórzą?

Szczegóły