Andrzej Szeremeta - zdjęcie

Andrzej Szeremeta

5,6 / 10

49 oddanych głosów

Wiek: 49 lat

Absolwent Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. Zagrał w Teatrze Telewizji m.in. w spektaklach Krzysztofa Warlikowskego (Poskromienie złośnicy, 2005), Filipa Zylbera (Wilk Kazański, 1995), Wojciecha Nowaka (Golden Joe, 2000), Agnieszki Lipiec-Wróblewskiej. Jako aktor filmowy współpracował z Jerzym Kawalerowiczem (Quo vadis, 2001), Filipem Zylberem (Egzekutor, 1999). Współpracował z Teatrem Polskim we Wrocławiu, w latach 1995-2014 był aktorem teatru Dramatycznego w Warszawie, gdzie zagrał w wielu spektaklach, m. in. "Ptaszek Zielonopióry", "Powrót Odysa", "Persona. Ciało Simone".
Spektakle z udziałem tego aktora:

Berlin Alexanderplatz

Dramat

Spektakl okrzyknięty przez krytyków jednym z najważniejszych wydarzeń sezonu 2016/17. Berlin Alexanderplatz w reżyserii Natalii Korczakowskiej to dzieło wyjątkowe - imponujące swoim rozmachem, znakomitymi kreacjami aktorskimi, warstwą wizualną i dźwiękową.

Adaptacja jednej z najgłośniejszych niemieckich powieści lat 20, porównywanej do Ulissesa Jamesa Joyce’a. Alfred Döblin stworzył wielowymiarowy portret międzywojennego Berlina, na który składają się różne punkty widzenia, m.in. fragmenty artykułów prasowych, sprawozdania sądowe, mity greckie, popularne piosenki, treść miejskich afiszy, efekty dźwiękowe i cytaty z innych utworów.

Jest to obraz chaosu wielkiego europejskiego miasta XX wieku, w którym dojrzewał współczesny nacjonalizm i faszyzm. Obraz ten w niepokojący sposób przypomina dzisiejszy świat, który rehabilituje myślenie skrajnie prawicowe. Dla reżyserki Natalii Korczakowskiej, Berlin to przede wszystkim stan umysłu, przestrzeń wolności i awangardy, zagrożona przez pospolite ruszenie moralistów (tak zwanych „porządnych” ludzi) i fanatyków władzy nad ludem. W takim Berlinie rozgrywa się przypowieść o Frankciszku Biberkopfie robotniku, alfonsie i mordercy, któremu dane jest przeżyć wewnętrzną przemianę, poprzez odrzucenie, a następnie zintegrowanie odkrytego w sobie zła.


Spektakl przeznaczony dla widzów pełnoletnich.

Szczegóły

Żaby

Dramat

Autorski spektakl Michała Borczucha oparty na fragmentach komedii greckich Arystofanesa (Żaby, Chmury, Ptaki), powieści Krzysztofa Niemczyka „Kurtyzana i pisklęta” oraz aktorskich improwizacji. Próba spojrzenia na nasze korzenie, na dziedzictwo greckie. Dwie kluczowe dla twórców idee to piękno i dobro rozumiane jako jedno słowo Kalokagathia.

Słowo wyrażające koncepcję kompletnej osobowości człowieka, który rodzi się nieprzystosowany do życia i który, musi się nauczyć życia. Nieodłącznym elementem życia jest seksualność i intymność w relacji z drugim człowiekiem. Relacje te przedstawione są z perspektywy hetero- i homoseksualizmu. Przefiltrowany przez współczesną wrażliwość (klasyczne teksty zderzone z doświadczeniami własnymi aktorów i materiałami dokumentalnego researchu) obraz cywilizacji, seksualności i kultury antycznej.

Szczegóły

Złota skała. Opowieść o Robercie Brylewskim

Muzyczny

Mógł być gwiazdą, ale nie był – wybór czy przypadek?
Mógł zarabiać wielkie pieniądze, ale ledwie wiązał koniec z końcem – wybór czy przypadek?
Mógł znaleźć spokojną przestrzeń poza systemem, którego nienawidził, ale wciąż działał na jego granicach.

Robert Brylewski był jedną z najważniejszych postaci polskiej kultury ostatniego półwiecza. Jako lider Kryzysu, Brygady Kryzys, Armii, Izraela tworzył muzykę, która w przejmujący sposób rejestrowała swoją współczesność. Zawsze aktualna, umiejętnie łapała ducha czasów. Zarazem sztuka Brylewskiego była marzeniem o innym, lepszym świecie. O Złotej Skale, na którą można uciec ze złego Babilonu.

Przedstawienie o Brylewskim reżyseruje Grzegorz Laszuk, lider legendarnej Komuny Warszawa, niegdyś zdeklarowany anarchista, dzisiaj artysta-społecznik, który coraz odważniej dokonuje gorzkiego rozliczenia ze swoimi niegdysiejszymi ideałami. Opowieść o ojcu chrzestnym polskiego punka staje się dla Laszuka okazją do postawienia elementarnych pytań o własne życiowe wybory. – Zawsze dobrze spojrzeć wstecz, by rozpoznać przeznaczenie, które sami sobie wybieramy – mówi reżyser.

W spektaklu przypominane są najważniejsze piosenki Brylewskiego, od „Telewizji” i „Mam dość” po „To, co czujesz”. Na scenie obok aktorów Teatru Studio pojawiają się ważni muzycy współczesnej warszawskiej alternatywy, dowodzeni przez Bartka Tycińskiego, współtwórcę słynnych Mitch & Mitch.

Oto prawdziwe punky reggae party z egzystencjalnym namysłem w tle.

Szczegóły

Biesy

Dramat

Po adaptacji Berlin Alexanderplatz Natalia Korczakowska znów sięga po wielką literaturę, klasykę powieści społecznej.

Niebezpiecznie aktualną. Jakiekolwiek jest imię Idola - Lenin, Stalin, Hitler, Mao - tyran to zawsze karykatura zdewaluowanego Ojca. Absurdalni bojownicy rzucają się w wir masakry, by samemu pozostać przy życiu - tak mnożą się zbrodnie będące ojcobójstwami. Strażnicy ze stalinowskich łagrów, oprawcy Szoa, czerwoni gwardziści Mao, z błogosławieństwem swoich Partii mordują nie tylko własnych królów, ale również własne rodziny - bredzą o nowych początkach. Biesy, demony chcą zaszczepić w naszych głowach myśl, że zabójstwo przestało być zabójstwem i że jesteśmy wolni, aż po upojenie zabijania siebie i innych. To lekcja totalitaryzmu i nauka nieszczęścia.

Spektakl przeznaczony dla pełnoletnich widzów.

Szczegóły

Persona. Marilyn

Dramat

Andy Warhol mówił o swoich filmach, że ich tematem i bohaterem jest osobowość – nie historia czy losy indywidualnego człowieka, lecz właśnie osobowość człowieka z całą jej niewyrażalnością – więc kiedy ma się człowieka jako obiekt – lepiej na niego patrzeć, niż o nim opowiadać. Nie historie, lecz sytuacje, w których osobowość staje się widzialna i może również być punktem przecięcia z osobowością aktora, który wchodzi z nią w osobistą, wręcz intymną przygodę, w fantastyczny i ryzykowny eksperyment wymiany.

Osobowość to nie tylko charakter osoby, to również jej ekstremalne marzenie, jej niespełniona, lecz potencjalna wersja, osobowość wreszcie to również autosugestia i autooszustwo, a również mit, jaki wybucha czasem wśród innych. Wszystkie trzy, tak różne od siebie, indywidua łączy pragnienie przekroczenia granic – choćby nawet trudno je było ze sobą porównać – to wizja transgresji jest jedna – odwiecznie ludzka. (Krystian Lupa)

Fragment książki Michela Schneidera "Marilyn, ostatnie seanse":

Santa Monica, Franklin Street, sierpień 1960
Podczas popołudniowego seansu Greenson zwrócił swej pacjentce uwagę, że nie mówi zbyt wiele o życiu seksualnym.
- Wie pan, panie doktorze, moje życie seksualne, czy po prostu moje życie, widzę jak źle zmontowane sekwencje filmowe. Mężczyzna w nie wkracza, działa, bierze mnie, potem traci. W kolejnej scenie ten sam mężczyzna – a czasem już inny – wchodzi po raz drugi, ale już bez tego uśmiechu, zmieniły się gesty, oświetlenie. Szklanka, którą ma w ręku, była przed chwilą pusta, a teraz jest do połowy pełna. Nasze spojrzenia znów się spotykają, lecz są całkiem inne. Minął czas, a my nie możemy się rozstać z dawnym wizerunkiem. Spotykając się po raz drugi, wierzymy oboje, że to nasza premiera.

Szczegóły

Narkotyki

Dramat

Duchową przygodę należy rozważać bez związku z rozkoszą, gdyż kusi ona właśnie świadomość wyższą i subtelniej rozwiniętą. W gruncie rzeczy wszelka rozkosz ma charakter duchowy; tam znajduje się niewyczerpalne źródło, organizujące jako żądza, której nic nie zaspokoi. Ernst Jünger

„Narkotyki” Witkacego to pozycja przewrotna. Publicystyka pisana przez kontrowersyjnego artystę w okresie, kiedy czuł się odrzucony, nierozumiany przez krytykę oraz czytelników miała prowokować publiczność, oczyścić pisarza z niepochlebnych opinii i ukazać Witkacego w nowej roli - artysty zaangażowanego. Zaangażowanego w sprawy doczesne, w przekazywanie konkretnego doświadczenia i wiedzy, pouczającego - nie tylko dlaczego nie zażywać substancji odurzających, ale, w „Appendixie”, jak golić się, czy leczyć hemoroidy - oraz wskazującego remedia, jak w dołączonych do tomu „Niemytych duszach”, na paskudne psychiczne i duchowe przywary pobratymców. Oto więc literacka hybryda: poradnik i kompendium, zjadliwa krytyka społeczna obfitująca w wątki autobiograficzne, próba opisania społecznego tabu z zawartym wewnątrz programem naprawczym i mini-wykładem parapsychologicznym.

Te gesty pisarza wskazują nam kierunek teatralnych poszukiwań. Krajobraz używek i narkotyków zmienił się znacząco, choć główne substancje bywają takie same, to występuje obok nich całe mnóstwo nowych środków. Od legalnych farmaceutyków regulujących nastrój, po dopalacze i narkotyki eksperymentalne, które jeszcze nie zdążyły znaleźć się na liście zakazanych substancji. Tabu z nimi związane wymaga innej optyki, by oświetlić zaułki społecznej hipokryzji, która uznaje, że skoro sprawa jest regulowana prawnie, to problemu praktycznie nie ma. Tym czasem nasza praca, gospodarka, myśli, emocje tworzone są przez napędzane teiną, kofeiną, cukrem, tytoniem i alkoholem mózgi, a kto wie, czy nie jeszcze czymś znacznie bardziej wyginającym karty umysłowych klaserów.

Tak, dyskusja o tym, jak traktujemy środki odurzające, to dyskusja o stanie świadomości społeczeństwa, dojrzałości jego struktur oraz o tym, czym są dla nas relacje z własną Tajemnicą Istnienia oraz Tajemnicą Innego. Korzystając z tekstów dramatycznych Witkacego, jego listów i publicystyki, przyglądamy się jak figura skandalisty i eksperymentatora może dziś wypełnić zadany jej przez autora cel: na nowo, na własnych warunkach nawiązać dialog ze społeczeństwem, rozbić przezroczyste gabloty hipokryzji, doświadczyć innych sposobów odczuwania, zajrzeć w delikatną tkankę naszych relacji, tych relacji, które były obsesją Witkiewicza, relacji z rodzicami, kochankami, grupami społecznymi, ze sztuką i polityką.

Szczegóły

Wyzwolenie

Dramat

„Tak upływa nam życie nasze. Synowie nasi zburzą, co my zbudujemy. Burzymy, co zbudowali ojcowie nasi” – pisał Stanisław Wyspiański.

Rodacy La la land Poland! Czas Wyzwolin się zbliża! Czy to, czego potrzebujemy, to rzeczywiście zemsta? Nowy narodowy dramat pt. "Najnowsze Wyzwolenie", w skrócie "Wyzwolenie", na podstawie arcydzieł mistrzów pióra Stanisława Wyspiańskiego i Stanisława Ignacego Witkiewicza aka Witkacego, opowiada o życiu mieszkańców San Escobar, a szczególnie o perypetiach mentalnych jednego z nich w wielu osobach obecnego wybrańca - Florestana Wężymorda aka Konrada.

Spektakl ten realizowany jest przez znakomity zespół aktorów Teatru Studio. To pewne, choć niejednokroć zadajesz sobie to słuszne pytanie, jaki to ma związek z moim życiem, z moją pracą lub czymkolwiek innym, choćby nieokreślonym pierwiastkiem, który łączy nas z ludźmi bliskimi (co to jest, co każe mi wypisywać te wszystkie wiadomości do ciebie, listy, słowa rzucane w wir historii, Ola?).

Dlaczego my, obywatele!, mieszkańcy tej z puzzli mapy się nienawidzimy, kiedy powinniśmy jedynie kochać nasze kobiety i naszych mężczyzn, nasze dzieci, bracia i siostry! Pozdrowić sąsiadów, przejechać przez miasto niezatrute smogiem i pyłem, i mgłą znad bagnisk i trzęsawisk marginesu myśli, jak jakaś potworna anomalia odstająca od reszty alabastrowego landszaftu San Escobar (JP2 pisał o patriotyzmie realizującym się wystarczająco w samej miłości do krajobrazu, po cóż coś więcej).

Nasze rany są głębokie, ponieważ czujemy głęboko. Ale te namiętności muszą nas kierować ku dobru wspólnemu. Godność pracy musi zostać przywrócona! Godność instytucji i kultury! Sztuki! Wyspiański, którego ingerencje w architekturę narodowych marzeń uśpionych na Wawelu miały rozmach i kolorystykę, Hans Frank czy różni inni uzurpatorzy nie mieli już tego co on gestu, nie mają, posiądą? Czy pragną? Wyspiański słowo sztuka pisał przez wielkie S! Też chciałbym, żeby San Escobar było nową Grecją, z Akropolem, documenta, Exarchią zamiast Żoliborza i drzewkami oliwnymi. To raczej urozmaicanie krajobrazu nas łączy, a dzieli niepotrzebna frustracja i brak edukacji, a zatem brak radości, jaką daje wolność, wszelka wolność.

Wyzwolin pragniesz? Po co ci ten mesjanistyczny sadyzm? Na żer? Na żer? Na żer? Myślisz, że dzisiejszego wieczoru harpia czy sęp nie rozszarpie ci wątroby? Ból przemijania jest do złagodzenia, życie może być do wytrzymania, jeżeli odpowiedzialnie realizujesz swoje marzenia, sport, muzyka, turystyka. Ludzie zadowoleni z dobrze wykonanej roboty, to jest widok! Zjednoczeni w rytuale, który natychmiast przynosi ulgę i wolę, by budować i burzyć, burzyć i budować. Znajdź dla siebie sens! No może jak masz alergię na kota, to jest rzeczywiście problem, współczuję, ale może choć jakiś inny zwierz lub rośliny, ej, rośliny są extra! Nie jedz mięsa, wiadomo. Wiem, wiem, jest dużo problemów, ale tym tu poruszanym jest Śmierć i Zmierzch, seks i śmierć, Śmierć, śmierć. A daj spokój, haruję 24h, jestem wypruty, szef w pracy nigdy nie zapytał mnie o zdanie.

Przychodzę was wyzwolić? Nie! Ogłosić! Jesteście wolni. Nie wracajmy tam. Patrz przed siebie i nie pisz wiadomości, jak prowadzisz, Ola, proszę.

Spektakl jest koprodukcją Festiwalu Nowe Epifanie / Gorzkie Żale 2017.

Szczegóły

Jaskinia

Dramat

Próba opowiedzenia o nierozerwalnej więzi łączącej syna i matkę. Tworus wraca pamięcią do najodleglejszych wspomnień, dotykając szczególnie tych wypartych i niezrozumiałych. Jaskinia to także łono matki. To do niej instynktownie zawraca człowiek, uciekając przed starciem z rzeczywistością. Jednak któregoś dnia musi nastąpić przecięcie pępowiny.

Szczegóły