Andrzej Kłak - zdjęcie

Andrzej Kłak

7,2 / 10

50 oddanych głosów

Absolwent Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu. W latach 2008-2012 współpracował z Teatrem Dramatycznym w Wałbrzychu, zaś od 2012 roku współpracował z Teatrem Polskim we Wrocławiu.
Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Ach, jakże godnie żyli

Dramat

„Ach, jakże godnie żyli” to podróż przez historię Teatru Ósmego Dnia, legendy poznańskiej alternatywy teatralnej. Grupa stała się symbolem teatru kontrkulturowego, reprezentującego silną postawę ideową oraz – pomimo wielu represji – aktywnie negującego i podważającego społeczno-polityczny porządek PRL-u. Ewa Wójciak, liderka zespołu, mawiała, że artysta nie powinien zajmować się w teatrze osobistymi bolączkami. Marcin Liber – reżyser spektaklu, jedno z dzieci Teatru Ósmego Dnia – przekornie bada granice tego przykazania. Przez rekonstrukcję manifestów, metod pracy z ciałem i najgłośniejszych przedstawień Ósemek, twórcy zadają pytania o sens i tożsamość ideałów teatru politycznego, który wywodzi się z offu, ale dziś funkcjonuje najczęściej w ramach repertuarowych instytucji. Czy kontrkulturowe budowanie małych wspólnot może być dobrą strategią przetrwania w czasach radykalnych podziałów społecznych?
 
Tytuł nawiązuje do legendarnego spektaklu „Ach, jakże godnie żyliśmy” Teatru Ósmego Dnia, którego premiera odbyła się w 1979 roku w Poznaniu. W kreacji zbiorowej wyreżyserowanej przez Lecha Raczaka zagrali m.in. Ewa Wójciak, Marcin Kęszycki, Tadeusz Janiszewski i Adam Borowski. Po latach prof. Juliusz Tyszka tak pisał o tym przedstawieniu: „Pozostało w pamięci trzech pokoleń polskich inteligentów jako manifestacja duchowej wolności w czasach zniewolenia i jako wybitne dzieło teatralne, które wyznaczało jeden z najistotniejszych kierunków rozwoju teatru poszukującego na świecie, zainspirowany dokonaniami Teatru Laboratorium i teatru politycznego zrodzonego na Zachodzie z młodzieżowej rewolty lat 60.”.

Szczegóły

Jak ocalić świat na małej scenie?

Dramat

Osobiste historie ojców z Polski, Ukrainy i Afryki są kanwą przedstawienia o nadciągającej katastrofie ekologicznej, głodzie i przyszłości planety. Punktem wyjścia w pracy nad spektaklem była opowieść o ojcu reżysera, docencie Janie Łysaku, twórcy utopijnej metody zbioru zboża w fazie dojrzewającego, zielonego ziarna, a także losy Alexandra Voronova, górnika z Donbasu oraz Demby Bâ, mechanika pokładowego z Senegalu. Ich działalność pozostaje śladem planów podboju i męskich fantazji ocalenia świata.

Jaką rzeczywistość pozostawili po sobie nasi ojcowie? Co możemy zrobić, żeby nie popełniać ich błędów? Jakie szanse na rozwój zostawimy następnym pokoleniom?

Szczegóły

Chłopi

Dramat

Z monumentalnej powieści Władysława Reymonta Krzysztof Garbaczewski wyławia treści ekologiczne i emancypacyjne; śledzi związki człowieka ze światem przyrody, definiuje na swój własny sposób potrzebę i sens pracy. W wielopoziomowej inscenizacji konfrontuje idee pisarza z tymi współczesnymi, tworząc świat istot będących po części ludźmi, zwierzętami i robotami, które poszukują celu własnej egzystencji. Świat „Chłopów” Garbaczewskiego to także arena działania performerskiego, na której rozgrywają się dramaty społeczności funkcjonującej często w oparciu o przemoc wobec kobiet i relacje wykluczenia.

Uhonorowana w 1924 roku Nagrodą Nobla powieść przedstawia życie fikcyjnej wsi Lipce z końca XIX wieku. Czytana zwykle jako etnograficzny zapis przeszłości, dzisiaj na powrót odsłania swoją mitotwórczą potęgę i kreacyjną moc języka. Korzenie polskiej mentalności, jak opisuje to historyk Andrzej Leder, wywodzą się z folwarcznej relacji „tego, kto po bat sięga i tego, czyj grzbiet pod bat się pochyla”, a nawet sięgają jeszcze dalej – w głąb ludzkiego ducha, którego sens odnaleźć można w podporządkowaniu się odwiecznemu cyklowi natury.

Spektakl dla widzów od 16. roku życia.

Szczegóły

Capri - wyspa uciekinierów

Dramat

Zapowiedź reżysera, Krystiana Lupy:
Imperator Tyberiusz, Jezus Chrystus...
Jean Luc Godard, Fritz Lang, Brigitte Bardot – Le mépris. Tu Jean Luc Godard kazał w swoim filmie „Pogarda” kręcić sceny ze swojej upartej wizji Odysei, na tarasie Casa Malaparte miał Odyseusz w ostatnim ujęciu filmu zobaczyć ojczystą Itakę. Ponieważ jednak śmierć producenta przerwała tę podróż, podróż Odyseusza, podróż Fritza Langa, podróż Jean Luc Godarda – Odys zostaje w tym domu razem z filmową ekipą...
Tu, w pomieszaniu, w syntezie czasów, spotykają się wszyscy...
Wyspa i dom na wyspie. Azyl, schronienie. Uciekamy przed monstrum Europy. Przed państwem, przed religią, przed dyktaturą, przed demokracją, przed Potworem Homo Christianis, przed wojną...
Dom Malapartego, Villa Tiberius, Casa san Michele...
Na zewnątrz trwa nieokreślona wojna, nie wiadomo, czy to jest pierwsza, druga, czy trzecia wojna światowa wynikła z szaleństwa współczesnego człowieka, pychy twórców polityczno-społecznych ustrojów, marzycieli LUDZKIEGO RAJU, FILOZOFUJĄCYCH ZBRODNIARZY I FANTASTÓW, narkomanów władzy.... Reformatorów kultury, i tak dalej...
Ten dom jest więzieniem...
Ten dom jest schronem...
Ten dom jest Archetypem DOMU.
TEN DOM JEST TAJEMNICĄ.
Ten dom jest jaskinią artysty...
TEN DOM JEST MIEJSCEM SEANSU SPIRYTYSTYCZNEGO, SPOTKANIA UPIORÓW...
TEN DOM JEST MIEJSCEM SEANSU SPIRYTYSTYCZNEGO MARZYCIELI NOWEGO CZŁOWIEKA...
***
Spektakl wyłącznie dla widzów dorosłych

Szczegóły

1984

Dramat

„Every breath you take
Every move you make
Every bond you break
Every step you take
I'll be watching you”
(The Police)

Rok 1984, dystopijna powieść George’a Orwella, napisana w 1948 roku, jest jedną z najsłynniejszych książek XX wieku.

Orwell opisał społeczeństwo poddawane kontroli i inwigilacji, gdzie każdy krok obywatela jest śledzony przez Wielkiego Brata. To analiza totalitaryzmu, mechanizmu opresji i jego zakorzenienia w ludzkiej naturze.

Dziś 1984 jest dla nas przeszłością, ale ze zgrozą odkrywamy konwergencję systemów społecznych do systemu totalnej kontroli, która jednak nie jest na zewnątrz nas, tylko włącza nas do środka jako aktywne elementy zasilające system energią swej wygody i potrzeby przyjemności.

To, co jest niezmienne i fascynujące (było w 1948, było w 1984, jest w 2018 i będzie w 2081), to coś w człowieku, w naszych głowach, w naszym codziennym zachowaniu, co zmusza nas, abyśmy kochali władzę i pożądali właśnie tego, co nad nami panuje i co poddaje nas kontroli.

Szczegóły

Capri - wyspa uciekinierów

Dramat

Zapowiedź reżysera, Krystiana Lupy:
Imperator Tyberiusz, Jezus Chrystus...
Jean Luc Godard, Fritz Lang, Brigitte Bardot – Le mépris. Tu Jean Luc Godard kazał w swoim filmie „Pogarda” kręcić sceny ze swojej upartej wizji Odysei, na tarasie Casa Malaparte miał Odyseusz w ostatnim ujęciu filmu zobaczyć ojczystą Itakę. Ponieważ jednak śmierć producenta przerwała tę podróż, podróż Odyseusza, podróż Fritza Langa, podróż Jean Luc Godarda – Odys zostaje w tym domu razem z filmową ekipą...
Tu, w pomieszaniu, w syntezie czasów, spotykają się wszyscy...
Wyspa i dom na wyspie. Azyl, schronienie. Uciekamy przed monstrum Europy. Przed państwem, przed religią, przed dyktaturą, przed demokracją, przed Potworem Homo Christianis, przed wojną...
Dom Malapartego, Villa Tiberius, Casa san Michele...
Na zewnątrz trwa nieokreślona wojna, nie wiadomo, czy to jest pierwsza, druga, czy trzecia wojna światowa wynikła z szaleństwa współczesnego człowieka, pychy twórców polityczno-społecznych ustrojów, marzycieli LUDZKIEGO RAJU, FILOZOFUJĄCYCH ZBRODNIARZY I FANTASTÓW, narkomanów władzy.... Reformatorów kultury, i tak dalej...
Ten dom jest więzieniem...
Ten dom jest schronem...
Ten dom jest Archetypem DOMU.
TEN DOM JEST TAJEMNICĄ.
Ten dom jest jaskinią artysty...
TEN DOM JEST MIEJSCEM SEANSU SPIRYTYSTYCZNEGO, SPOTKANIA UPIORÓW...
TEN DOM JEST MIEJSCEM SEANSU SPIRYTYSTYCZNEGO MARZYCIELI NOWEGO CZŁOWIEKA...
***
Spektakl wyłącznie dla widzów dorosłych

Szczegóły

Kram z piosenkami

Dramat

„Aż dziw, jak nie umiemy bawić się teatrem i jak mało mamy dlań miłości. Z większości postulatów, krytyk i kategorycznych żądań wyłania się ideał S c e n y pięknej nieraz i ambitnej, lecz nieodmiennie ponurej. Bo choć właśnie spośród uczniów Schillera wywodzi się większość naszych wybitnych realizatorów, prawie żaden z nich nie podziela miłości mistrza do owych pełnych uroku wodewilów, piosenek i tańców, które kojarzą się dziś niesłusznie z pojęciem lżejszej muzy, a które są przecież kwintesencją teatru” (Marta Fik).

Być może teatr wziął się z dytyrambu na cześć Dionizosa, lecz nasza kultura codzienna żyje piosenką i nie chodzi tylko o talent-show i Internet, ani nawet o radio. Leon Schiller zbierał codzienne piosenki podśpiewywane przez mieszczan, artystów i żołnierzy w pierwszej połowie XX wieku. W końcu wprowadził tę amatorską i popową twórczość na Scenę Narodową jako „Kram z piosenkami”. Zbiór ten wystawia się jednak rzadko i szczerze mówiąc, nikt tych piosenek nie pamięta. Wypadły z obiegu. Została za to po nich książka. Jak dostać się na scenę przy pomocy dawnych szlagierów? Czy można uczestniczyć, śpiewając swoją ulubioną piosenkę? Twórcy do współtworzenia spektaklu zaprosili mieszkańców Pragi.

Szczegóły