Andrzej Franczyk - zdjęcie

Andrzej Franczyk

8,7 / 10

24 oddanych głosów

Data urodzenia:
31-03-1959 (61 lat)

Aktor teatralny, filmowy i telewizyjny.

W latach 1983 - 1984 zatrudniony w Teatrze Polskim w Szczecinie, od 1984 do 1985 roku w Teatrze Współczesnym w Szczecinie. Od roku 1985 stale występuje na deskach krakowskiego Teatru Ludowego. Występował także w wielu produkcjach teatru telewizji i w produkcjach filmowych. W roku 2005 otrzymał nagrodę za rolę w spektaklu "Mąż mojej żony" na IX Festiwalu Komedii TALIA w Tarnowie.

W Teatrze Łaźnia Nowa wystąpił w spektaklach "Cukier w normie" w reż. P. Waligórskiego (premiera: 16.04.2005) i "Mieszkam tu" w reż. J. Papisa (premiera: 3.05.2005).

Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Tartuffe albo Szalbierz

Tragedia

To arcydzieło francuskiej literatury dramatycznej i szczytowe osiągniecie komediowego geniuszu Moliera. Przedmiot godny dramatu pisarz zamknął w ramach komedii, która przez wieki nie straciła nic z aktualności. Taruffe, mistrz manipulacji, bigot-artysta w bogatym i zadufanym w sobie Orgonie znalazł wdzięczny obiekt swoich zabiegów. Kiedyś musiał żebrać, teraz dzięki swoim talentom jest rezydentem w zamożnym domu swego dobrodzieja z nadziejami na dalsze profity. Wszak na wydaniu jest posażna córka Orgona, a i zaniedbywana żona gospodarza przyciąga jego uwagę… Sam zaś Orgon zaślepiony bezkrytycznym uwielbieniem dla nowego przyjaciela ufa mu i wierzy bezgranicznie we wszystkim, obdarzając, na złość rodzinie, coraz to nowymi dowodami przywiązania.

Scena zdemaskowania hipokryzji Tartuffe’a to jedna z najświetniejszych scen w historii teatru – wyzwanie dla artystów i rozkosz dla widzów.

W jak niekonwencjonalny sposób zmierzył się z geniuszem Moliera czeski reżyser Tomas Svoboda (który na naszych scenach wyreżyserował już kilka znakomitych, także swojego autorstwa, komedii) przekonajcie się Państwo sami. Śmiech przez łzy? Tak! Ale żywiołowy i niepowstrzymany.

Szczegóły

Pół żartem, pół sercem

Komedia

Ta inteligentna komedia, jak sam tytuł sugeruje, inspirowana jest kinowym przebojem lat 50. ubiegłego wieku, „Pół żartem, pół serio” Billy`ego Willdera " z Marilyn Monroe, Jackiem Lemmonem i Tonym Curtisem. Podobnie jak w filmie, bohaterami są dwaj bezrobotni artyści. W tym przypadku - aktorzy.

Chałturzą na prowincji, prezentując z miernym skutkiem "skrócone wersje" szekspirowskich dramatów. Jednak kiedy bieda zagląda im w oczy, postanawiają wykorzystać swoje aktorskie umiejętności w życiu. Dowiadują się bowiem, że leciwa milionerka chce przekazać w spadku fortunę swoim zaginionym siostrzenicom, które ostatni raz widziała, kiedy były małymi dziewczynkami.

Dla aktorów brzmi to jak intratne wyzwanie. Prosty plan zaczyna się jednak komplikować. Na horyzoncie pojawią się kobiety, wobec których mężczyźnie trudno pozostać obojętnym, nawet jeśli właśnie ma na sobie damskie fatałaszki…

Szczegóły

Tożsamość Willa

Tragikomedia

Kucharka z Kombinatu, Ronald Reagan i Lenin na jednej scenie. Niemożliwe?
A jednak! Znane z absurdalnego poczucia humoru siostry – Gabriela i Monika Muskały - w swoim najnowszym spektaklu, zabierają nas w surrealną i pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji podróż po Nowej Hucie. Nie dziwi więc, że na placu Centralnym spotykamy dawnego prezydenta Stanów Zjednoczonych, w Emausie – Agnieszkę z „Człowieka z marmuru”, a u psychologa – pomnik Lenina, który stracił pamięć. To, co przeszłe miesza się z teraźniejszością w zaskakujących i tragikomicznych wydarzeniach.

Jeśli jesteście głodni humoru, chodźcie z nami na pierogi do Stylowej, na ryby nad Zalew Nowohucki lub weźcie udział w sentymentalnym spotkaniu po latach, na którym ludzką formę przybiorą takie ikony Nowej Huty jak: Bar Centralny, Meksyk czy zliftingowany Dom Młodego Robotnika.

Szczegóły

Mistrz i Małgorzata

Dramat

Jaki diabeł skusił Adaptatora powieści Michaiła Bułhakowa, że podjął próbę zmierzenia się z kultowym tekstem i zrozumienia jego autora i świata, z którego wyrosła ta opowieść? Świata, który wydawało się, że ma być już wolny od „opium dla ludu”, a jednak…

Czy Diabeł w Moskwie Bułhakowa nie był bardziej prawdziwy niż w dzisiejszym Krakowie? Czy niewiara Bułhakowa nie była bardziej metafizyczna niż wiara dzisiejszych „wierzących”?

Diabelski korowód świty Wolanda przybył do miasta. Chce je poznać, dowiedzieć się jak żyją ludzie, w co wierzą, co jest dla nich ważne, co lepsze: cuda czy apokalipsa? Tytułowy Mistrz to pisarz, Małgorzata zaś wierzy w jego pisanie i jest gotowa na wszystko, żeby je ocalić. Ale o czym jest jego powieść? Główni jej bohaterowie to Jeszua i Piłat. A diabeł obserwuje, miesza i sprawdza.
W co wierzycie dzisiaj? W co wydaje wam się, że wierzycie? A w diabła też nie? A ci co nie wierzą w nic, po co żyją? Myślicie, że jak umrą stare religie, nadejdzie ateizm? Bułhakow mówił o sobie, że jest mistykiem. Nie magia go zajmowała, ale mistycyzm. Jak być mistykiem w świecie, który nie wierzy? Ano tak.

Adaptator przeszedł z Mistrzem Bułhakowem całą drogę tworzenia, ale czy i jak wierzy dziś w Twórcę?

Szczegóły

Rewizor. Będzie wojna! | #WspieramKulture

Tragedia

Link do bezpłatnej transmisji znajdziesz na Facebooku Teatru Ludowego: KLIKNIJ TUTAJ

Mikołaj Gogol w „Rewizorze” demaskuje układy funkcjonujące w każdym społeczeństwie i systemie. Artur Pałyga przystawia naszej rzeczywistości gogolowskie lustro. Na ile jesteśmy w stanie się w nim przejrzeć i rozpoznać? Tym bardziej, że lustro wydaje się być rodzajem krzywego zwierciadła. A może to świat już tak bardzo wypadł nam z formy. To już nie pierwszy ani drugi, tylko kolejny rewizor, który przyjeżdża do miasta. Wszyscy mieszkańcy są zmęczeni wciąż powracającą historią i nikt nie chce zajmować się Rewizorem. Ale On wie jak do siebie przekonać. Popisy taneczne, wokalne i kulinarne, w ramach wszechobecnych talent show to już przeżytek. Najbardziej trendy jest teraz wojna "Z czego się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie". Tylko, że ten śmiech znaczy już coś kompletnie innego.

Szczegóły