Alina Szczegielniak - zdjęcie

Alina Szczegielniak

8,6 / 10

157 oddanych głosów

Studentka Wydziału Aktorskiego Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie
Spektakle z udziałem tego aktora:

Znachor

Melodramat

Profesor Rafał Wilczur, sławny warszawski chirurg, czy wioskowy znachor Antoni Kosiba? Kolorowa Warszawa z okresu 20-lecia międzywojennego, czy biedna, kresowa wieś? Dwa światy. I dwie – wydawać by się mogło – zupełnie różne osoby. Ten lepszy. I ten gorszy. Tylko który jest który? Trzeba wybierać? Wolałbym nie…

„Znachor" to wzorcowy polski melodramat. Najpierw czytany, potem oglądany do dziś na ekranie w filmowych adaptacjach. Kazimierz Junosza-Stępowski i Jerzy Bińczycki w roli Wilczura/Kosiby wciągali, wzruszali i zapadali w pamięć. Pamięć, którą przecież ich bohater traci. Pamięć, która może być jego największym kapitałem, a może też stać się przekleństwem.

Szczegóły

Pani Bovary. Możliwa historia.

Dramat

Kim jest dzisiaj Pani Bovary? Czy w ogóle jest?

Jest.

Żoną, matką, kobietą, człowiekiem o wysokim potencjale twórczym, osobą realizującą cudze potrzeby, potrzeby społeczeństwa, nierzadko wierząc, że to jej własne potrzeby. Emma Bovary jest bohaterką tragedii. Młodą osobą chcącą zachować swoje życie, a jednocześnie chcącą to życie opuścić, matką rozdartą między żałowaniem macierzyństwa a miłością do córki, która jest przeszkodą na drodze do - być może - szczęścia.

Emma powoli rozpoznaje własne położenie i własną tragedię. Kameralna inscenizacja w reżyserii Małgorzaty Jakubowskiej rewiduje Flaubertowską historię o poszukiwaniu tożsamości w obrębie kobiecych ról, rewiduje rozczarowanie Emmy dotychczasowymi wyborami i stawia pytania o status wyborów podejmowanych przez kobiety w kontekście oczekiwań i schematów społecznych.

Premiera na Scenie Dom Machin 4 grudnia 2021 r.

W spektaklu wykorzystano cytaty z "Pani Bovary" Gustave'a Flauberta w tłumaczeniu Anieli Micińskiej oraz w tłumaczeniu Ryszarda Engelkinga, a także cytat z "Trzech sióstr" Antona Czechowa w tłumaczeniu Agnieszki Lubomiry Piotrowskiej.

Szczegóły

Debil

Dramat

To będzie opowieść o Kubie. O mężczyźnie z niepełnosprawnością intelektualną, który ma „czterdzieści lat skończone”. Kuba lubi zupę, swoich przyjaciół ze Stumilowego Lasu i chce żeby wszyscy byli "dobzi". Kuba nie lubi bigosu, schodów i złych ludzi. Dlatego Kuba marzy, by zmienić świat, by zrobić go lepszym. I kiedy zdobywa taką możliwość, to robi to. Tak jak potrafi.

Debil to prapremiera dramatu uhonorowanego Gdyńską Nagrodą Dramaturgiczną za najlepszy tekst 2020 roku. Dramatu, który w przewrotny i dowcipny sposób porusza złożony temat osób z niepełnosprawnością i temat świata, który próbuje – a czasem nie próbuje wcale – z tym tematem dialogować. A dialogować trzeba; byle robić to mądrze, z empatią i czułością.

Szczegóły

Boginie

Dramat

Boginie to spektakl oparty na mitach Orfeusza i Eurydyki oraz Demeter i Kory, które łączy motyw wędrówki między światami żywych i umarłych. Moment przejścia oraz liczne w kulturze przedstawienia Hadesu zainspirowały twórców do postawienia pytania o kondycję bogów i bogiń. To opowieść o cielesności, bólu, chorobie, ale również o poszukiwaniu tożsamości, wracaniu do zdrowia i nauce rozumienia własnego ciała.
Czym jest Hades dla Demeter, bogini urodzaju i opiekunki pięknych narodzin?
Czym jest Hades dla jej córki Kory, jedynej żywej wśród umarłych?
Czym jest Hades dla Eurydyki nieustannie wyciąganej z zaświatów?
Czym jest Hades dla Orfea, w mitologii sławnego poety i argonauty?
Czym jest Hades dla Karen Carpenter?
Czym i kim jest Hades współcześnie?

Szczegóły

Tysiąc nocy i jedna. Szeherezada 1979

Dramat


Spektakl dla widzów powyżej 15 roku życia.


Projekt Wojtka Farugi i Magdy Fertacz inspirowany Baśniami Tysiąca i Jednej Nocy oraz życiem i twórczością Oriany Fallaci. Przez pryzmat starych perskich opowieści przyglądać się będziemy islamskiej rewolucji irańskiej z 1979 roku. Pretekstem do tego będzie wizyta reporterki Oriany Fallaci w Teheranie, w celu przeprowadzenia wywiadu z Ajatollahem Chomeinim. Fallaci spędziła w Teheranie parę nocy, ale jedna była szczególna: ta w czasie której jej bezpieczeństwo było zagrożone, po tym jak ośmieliła się odsłonić włosy w obecności charyzmatycznego duchownego. Fallaci – niczym współczesna Szeherezada – siłą opowieści walczyć będzie o swoje prawo do życia.

Szczegóły

Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale

Opera

"Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale" to opera komiczna we dwóch aktach oryginalnie przez Wojciecha Bogusławskiego napisana z muzyką Jana Stefaniego, a właściwie singspiel, czyli śpiewogra inspirowana Mozartem i jego Uprowadzeniem z Seraju i Czarodziejskim fletem.

Wystawiona po raz pierwszy w 1794 roku w Teatrze Narodowym w Warszawie, i od tego momentu pojawia się regularnie na polskich scenach i w repertuarze opery narodowej, a przez Leona Schillera okrzyknięta została pierwszą operą narodową. Narodowość tego dzieła opiera się na próbie uchwycenia wiejskiego krajobrazu, na wesołych i rubasznych scenach gdzie Krakowiacy, śpiewając uprawiają ziemie i śpiewając biją się za nią. Miłość, intrygi, konflikt klanów, śpiew i taniec. Brzmi to prawie jak scenariusz na musical country albo polskie West Side Story. Bliższy nam aniżeli wydaje się na pierwszy rzut oka.

W spektaklu wykorzystano fragment sceny z filmu Andy'ego Warhola "Samotni kowboje" oraz cytaty z książek: Michała Rauszera "Bękarty pańszczyzny" i Mony Chollet "Czarownice. Niezwyciężona siła kobiet".

Szczegóły

Ludwiczek

Muzyczny

„Ciernie życia raniły go głęboko; i jak rozbitek z roztrzaskanego statku, który dociera do zbawczego brzegu, tak on rzucił się w twoje objęcia, o cudowna siostro dobra i prawdy, pocieszycielko w strapieniu, Sztuko! Trwał przy tobie wiernie, i nawet gdy zawarły się wrota, przez które wstąpiłaś, przez ogłuchłe ucho przemawiałaś do tego, który więcej nie mógł cię już usłyszeć.”

Tragiczna legenda! Marmurowy pomnik muzyki europejskiej, o którym słyszał prawie każdy, choć nie każdy wie, że słuchał jego muzyki. To Jego życiem i twórczością jest inspirowana nasza baśń muzyczna. I to On musi się zmierzyć ze światem zanieczyszczonej audiosfery, w którym coraz mniej wrażliwości i miejsca na refleksję. Czy ten głuchy geniusz sprzed wieków jest w stanie poradzić sobie w tym świecie nastawionym na komercję i schlebianie gustom? Jeśli już wiecie, o kim mowa, to koniecznie przychodźcie! Jeśli nie – tym bardziej musicie przyjść! Sprawdźmy razem, czy w tej akustycznej przestrzeni, w której miksujemy wysokie z niskim, sacrum z profanum, Mozarta z Jacksonem, odnajdziemy iskrę Bogów, a przynajmniej kwiat z elizejskich pól?

Ludwiczek uderza w wysoki ton, ze szczyptą kiczu, by wyglądało to na show!

I. Jak się bawicie? Nie słyszę was! Ludwiczek!!!

Szczegóły

Balladyna

Dramat

Czy walka o słuszne idee jest warta morderstwa?

Balladyna Juliusza Słowackiego to opowieść o przejęciu władzy w obliczu końca świata. Świata w którym jest zbyt późno na zaprowadzenie nowego porządku. To także opowieść o bliskości świata natury, który współcześnie upomina się o swoje pierwotne prawa mocniej niż kiedykolwiek wcześniej. To wreszcie opowieść o świecie kobiet, który doszedł do głosu w epoce, w której na wszystko jest już zbyt późno.

Szczegóły

Dzieci z dworca ZOO

Dramat


Spektakl dla widzów od 16. roku życia


„Czułam się jak we wspaniałej, nowej rodzinie. Nie mówiłam dużo, ale miałam, wiedziałam, że mogłabym z nimi rozmawiać o wszystkim. Heroina zrobiła z nas rodzeństwo. Wszyscy byliśmy równi. Potrafiłabym zdradzić im najskrytsze myśli. Czułam się szczęśliwa jak nigdy dotąd. Spaliśmy w jednym łóżku. Nikt mnie nawet nie dotknął. Byliśmy przecież rodzeństwem, heroinowym rodzeństwem”.

Świat może być dobry, tak mówią, tak jest nauczane. Do świata trzeba się przystosować, grać według jego reguł. To też częste. Jednak nie wszyscy potrafią. Nie każdy jest w stanie się przystosować, nie każdy potrafi znaleźć jakąkolwiek nić porozumienia ze światem, z ludźmi, z samym sobą. Nie wszyscy mają wystarczająco siły, nadziei. Niektórzy wszystko widzą poprzez ciemne okulary. Takie są dzieci z dworca ZOO. Pragną uciec, pragną bliskości, światła, co często sprawia, że parzą się albo płoną. Świat może być dobry. Kiedy się dobrze przyćpa.

Szczegóły