Agnieszka Piekaroś-Padzińska - zdjęcie

Agnieszka Piekaroś-Padzińska

9,5 / 10

11 oddanych głosów

Urodziła się w Zamościu, gdzie w Państwowej Szkole Muzycznej I i II st. im. Karola Szymanowskiego kształciła się wokalnie pod kierunkiem mgr Wiesławy Grabek-Woś. W 1992r. ukończyła Akademię Muzyczną im. Fryderyka Chopina w Warszawie na wydziale wokalno-aktorskim w klasie śpiewu solowego prof. Urszuli Trawińskiej-Moroz. W 2002r. na Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu ukończyła Studia Podyplomowe w zakresie Zarządzania Placówkami Oświatowymi i Kulturalnymi. W 2003r. na Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie przyznano jej tytuł Doktora Sztuki Muzycznej w dyscyplinie – wokalistyka. W 2015r. Ministerstwo Edukacji Narodowej w Warszawie wpisało ją do grona ekspertów ze śpiewu solowego komisji egzaminacyjnych i kwalifikacyjnych nauczycieli ubiegających się o awans na stopień zawodowy.

Prowadzi ożywioną działalność koncertową; współpracując z filharmoniami i instytucjami artystycznymi na terenie całego kraju i za granicą. Współpracowła z Teatrem Polskim w Warszawie; z którym odbyła kilkakrotne tournée po Europie oraz z Teatrem Wielkim w Warszawie; gdzie w 1992r. debiutowała rolą Pallady w „Koronacji Poppei” C. Monteverdiego.

Od 1994r. pracuje jako solistka Teatru Muzycznego w Lublinie, gdzie brała udział w wielu spektaklach; „Hrabina Marica” E. Kalmana (Marica, Cyganka Mina), „Zemsta nietoperza” J. Straussa (Rozalinda), „Życie Paryskie” J. Offenbacha (Metella, Julia), „Hello Dolly” J. Hermana (Minni Fay), „Opera za trzy grosze” K. Weilla (Betty), „Ptasznik z Tyrolu” C. Zellera (Greta), „Wiedeńska krew” J. Strausa (Franzi Cagliari), „Baron Cygański” J. Strausa (Mirabella), „La Traviata” G. Verdiego (Anina), „Skrzypek na dachu” J. Bocka (Gołda, babcia Ceytl), oraz bajkach; „Legenda o czarciej łapie” (Ania), „O krasnoludkach i sierotce Marysi” (Wiosna), „O dwóch takich co ukradli księżyc” (Matka), „Calineczka” (Królowa Elfów), „Kot w butach” (Dwórka), „Serduszko z lodu” (Królewna); i wielu innych spektaklach , koncertach, rewiach i inscenizacjach.

Za działalność artystyczną była nagradzana wieloma odznaczeniami i nagrodami państwowymi. Między innymi w 2002r. otrzymała Nagrodę Ministra Kultury – Zasłużony Działacz Kultury oraz Nagrodę Marszałka Województwa Lubelskiego za „wybitne osiągnięcia w dziedzinie upowszechniania kultury i tradycji polskiej oraz aktywną działalność społeczną i wytrwałą pracę służącą rozwojowi i kształtowaniu świadomości narodowej, obywatelskiej i kulturowej mieszkańców Lubelszczyzny”.

Od 1999r. Agnieszka Piekaroś-Padzińska poza działalnością artystyczną pracuje jako czynny pedagog; uczy śpiewu solowego; pracując z utalentowaną młodzieżą w Szkole Muzycznej I i II stopnia w Lublinie i w Chełmie, oraz od 2003r. prowadzi zajęcia z emisji głosu na Wydziale Artystycznym Instytutu Muzyki UMCS w Lublinie.

Wielu jej wychowanków zdobywa nagrody na konkursach wokalnych oraz kontynuuje naukę śpiewu solowego w Akademiach Muzycznych, a także z powodzeniem pracuje w teatrach i instytucjach artystycznych całego kraju.

Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Skrzypek na dachu

Musical

„Skrzypek na dachu” to jeden z najsłynniejszych musicali, którego fabułę oparto na prozie tworzącego w jidysz pisarza Szolema Alejchema. Osadzony w realiach carskiej Rosji sprzed wieku ukazuje codzienne życie mieszkańców Anatewki – i Żydów, i gojów. Głównymi postaciami są mleczarz Tewje, jego żona Gołda i ich młode córki. Ale w „Skrzypku na dachu”, jak zresztą już na początku mówi sam mleczarz, są i inni. Piosenka „Gdybym był bogaczem”, jedna z najbardziej rozpoznawalnych na całym świecie, jest sztandarowym utworem spektaklu. Nie mniej piękne i wzruszające są „To świt, to noc”, „Kwiatku mój”, czy też finałowa „Anatewka”.

Premiera lubelskiego przedstawienia „Skrzypka...” w reżyserii Zbigniewa Czeskiego miała miejsce na scenie legendarnego Domu Kultury Kolejarza w roku 1994. Ten sam (a jednak trochę inny...), cieszący się wielką popularnością wśród widzów nadal można oglądać na scenie naszego teatru.

Szczegóły

Bal w Savoyu

Operetka

„Bal w Savoyu” Paula Abrahama to operetka w III aktach, której libretto stworzone zostało według najlepszej receptury opracowanej przez takich geniuszy gatunku jak Strauss, Kalman czy Lehar.

To historia towarzysko-miłosna ujawniająca ciągoty międzywojennych elit do wyzwalania się z wiktoriańskiej moralności, podana oczywiście w sosie genialnie syntetycznym. W tej rewiowej i przepysznej aranżacyjnie operetce reprezentant elit frenetycznie balujących u progu zmierzchu bogów brata się z synem orientu, a wybitnie uzdolniony artysta okazuje się być artystką i dokonuje publicznego coming out’u – gdzież, jak nie na wielkim balu w hotelu Savoy!

Tytuł ten był już dwukrotnie wystawiany przez nasz teatr (w 1962 oraz 1989 roku) i za każdym razem cieszył się niesamowitym wzięciem. Spowodowane było to przede wszystkim muzyką, pozwalającą określać „Bal w Savoyu” operetką zaiste musicalową. To właśnie kompozytor dzieła Paul Abraham był tym, który zaimportował jazz na wielkie sceny Europy jeszcze w latach 30-tych XX wieku. Dodatkowym atutem dzieła jest, wzbudzająca zachwyty publiczności imponująca liczba tańców charakterystycznych dla międzywojnia (foxtrot, shimmy, tango, slow fox), z czego skrzętnie korzysta efektowna choreografia.

"Bal w Savoyu" to dzieło jednocześnie piękne i magnetyzujące, a wątki zaakcentowane w naszej adaptacji z pewnością frapować będą umysły w szerokim dyskursie publicznym.
TREŚĆ

Finalizując upojną podróż poślubną Markiz Arystyd Faublas i Madleine na Weneckim tarasie po raz kolejny wyznają sobie miłość i przyrzekają wierność, by nazajutrz powrócić do Nicei i rozpocząć spokojne małżeńskie pożycie. Plany jednak zmienia niespodziewane zaproszenie na bal w hotelu Savoy, które przysyła dawna kochanka Markiza Tangolita - argentyńska tancerka. To egzekucja długu z przeszłości, którego przedmiotem jest kolacja we dwoje na żądanie Tangolity - ekwiwalent za nagłe odprawienie metresy.

Arystyd nie chcąc zdradzić się z dość kontrowersyjnym zamiarem wzywa na konsultację swego przyjaciela - attache poselstwa tureckiego we Francji Mustafę, który w sprawach małżeńskich wykazuje daleko większe (sześciokrotnie!) doświadczenie od Markiza. Ten obmyśla plan wyciągnięcia Arystyda do Savoya pod pretekstem spotkania ze starym przyjacielem, kompozytorem Pasodoble. Plan wspaniały, ma tylko jeden szkopuł - kompozytorem Pasodoble jest przyjaciółka Madleine, Daisy Darlington, która robi zawrotną karierę muzyczną pod męskim pseudonimem i tego samego dnia przybywa do posiadłości państwa Faublas by wyciągnąć Madleine dokładnie na ten sam bal!

Przyjaciółki pozwalają więc Arystydowi i Mustafie snuć intrygę, podczas gdy same wzywają krawca, by ekspresowo skroił dla Madleine balową kreację kobiety wyzwolonej, w której ma dokonać się odpłata pięknym za nadobne - z pierwszym lepszym napotkanych chętnym mężczyzną.

Zaczyna się bal, na którym Madleine z zaciśniętymi pod woalem zębami śledzi flirt Arystyda i Tangolity, sama próbując grać prowokującą ekskluzywną kokotę. W końcu kandydat na kochanka wyłania się z wirującego tłumu (w którym bawi się również wielka koalicja Mustafy i jego sześciu multikulturowych byłych żon, zachwalających go nota bene Daisy, która wyraźnie czuje miętę do tureckiego dyplomaty). Gdy Markiz i Tangolita wybierają pokój, w którym ma się wypełnić zobowiązanie, Daisy zaciąga poznanego Celestyna do pokoju obok, by - przy pomocy usłużnego kelnera - powtarzać wszystko to, co dzieje się za ścianą. Nawet telefon od targanego wyrzutami sumienia męża odbiera Madleine, utwierdzając go w przekonaniu, że grzecznie czeka na niego w domu.

Światła gasną.

Tymczasem w sali balowej szykuje się występ Pasodoble. Ku ogromnemu zdziwieniu zebranych, a zwłaszcza Mustafy, na scenę wkracza Daisy Darlington, ogłaszając przez radio całemu światu, że to ona jest autorką szlagierów, które tańczy się we wszystkich stolicach. To również świetna okazja do ogłoszenia zaręczyn z Mustafą. Swoje ogłoszenie ma też Madleine, która w emocjonalnym wystąpieniu piętnuje swego męża za romans z Tangolitą i jednocześnie rewanżuje się rewelacjami o swoim obcowaniu w pokoju numer 9.

Na drugi dzień o echach skandalu czytają jego bohaterowie w prasie codziennej. Wszystko wskazuje na to, że właśnie kończy się pięknie zaczęte małżeństwo. Sprawę ratuje ostatecznie prowokacja Daisy. Kompozytorka przyciska Celestyna, który zjawia się w domu państwa Faublas w charakterze notariusza mającego załatwić formalności rozwodowe. Finał sztuki publiczność operetkowa zaakceptuje łaskawie i z ulgą, gdyż wszystko kończy się tak, jak zaczęło - bez absmaku.

Szczegóły

Baron Cygański

Operetka

To z pewnością najpopularniejsze i najbardziej lubiane dzieło J. Straussa. Historia pięknej Cyganki – Saffi i jej miłości do węgierskiego szlachcica - Barinkaya, stała się inspiracją dla wielu pięknych melodii oraz malowniczych scenerii. Cygański żywioł przeplata się tu z wiedeńską elegancją, humor z refleksją, wielkie sceny zbiorowe z nastrojowymi ariami i duetami a muzyka J. Straussa nie wymaga rekomendacji.

Do zrujnowanej posiadłości, na której swój obóz rozłożyli Cyganie, (a według legendy znajduje się zakopany stary turecki skarb) powraca po światowych wojażach syn dawnego wojewody Sandor Barinkay. Na dzień dobry otrzymuje od starej Cyganki Czipry wróżbę o nieodległym wzbogaceniu się i ożenku. W stosunku do jego osoby ma plany Kalman Żupan – handlarz świń, ojciec pięknej Arseny, w której jednak kocha się syn jej guwernantki Ottokar. Żupan inicjuje spotkanie z Barinkayem, podczas którego młodzieniec zakochuje się w Arsenie i deklaruje chęć zawarcia małżeństwa. Arsena stawia jednak warunek – wyjdzie tylko za barona. To uciążliwe zawarowanie jest wybiegiem mającym na celu zablokowanie drogi do serca Arseny, które należy już do Ottokara. Barinkay podsłuchuje ich rozmowę podczas schadzki i wzburzony odchodzi w kierunku cygańskiego obozu, gdzie zostaje… cygańskim wojewodą, w dodatku po chwili zaręczonym już z cygańską pięknością Saffi.

Przepowiednia Czipry wskazuje Barinkayowi położenie ukrytego skarbu. Z szykowanych mu przez Carnera kłopotów wybawia go przybycie księcia Homonaya, który werbuje ochotników na wojnę turecką – a ta, jak to wojna - przecina w mig wszystkie spory. Okazuje się również, że Saffi nie jest wcale Cyganką a pełnej krwi księżniczką, co wprawia Barinkaya w nie lada konsternację.

Szczegóły