Afrodyta Weselak - zdjęcie

Afrodyta Weselak

7,6 / 10

32 oddanych głosów

Aktorka ukończyła warszawską Akademię Teatralną w 2014 r. Debiutowała rolą Lilith w światowej prapremierze ostatniej sztuki Sławomira Mrożka „Karnawał, czyli pierwsza żona Adama” w reż. Jarosława Gajewskiego, która miała miejsce na scenie Teatru Polskiego w Warszawie. Za rolę dyplomową Charlotty w spektaklu „Noce sióstr Brontë ” S. Schneider w reż. Bożeny Suchockiej otrzymała Nagrodę dla aktorki pierwszoplanowej na 7. Międzynarodowym Festiwalu Szkół Teatralnych w Warszawie – 7. ITSELF.

Jest też laureatką Nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z roku 2013 przyznawanej dla studentów uczelni artystycznych za osiągnięcia w twórczości artystycznej.

W filmie debiutowała rolą nowicjuszki Marysi w nagrodzonej Oscarem „Idzie” Pawła Pawlikowskiego.

Afrodyta jest także wiolonczelistką.

Spektakle z udziałem tego aktora:

Dziewczynki

Tragedia

Lubimy myśleć o sobie, że jesteśmy dobrzy.

Nawet jeśli nie jesteśmy heroicznie dobrzy to przecież nie jesteśmy źli aż do końca. Może nawet trochę lepsi od innych. Szanujemy wartości, brzydzimy się przemocą, wydaje nam się, że ostro widzimy granice między dobrem i złem… a jednocześnie z zadziwiającą łatwością i beztroską krzywdzimy innych, nie rozumiejąc nawet rozmiarów swojej winy. W imię nieokreślonych celów manipulujemy i bezwiednie ulegamy manipulacji. Uzależniamy się od poczucia, że jesteśmy najważniejsi, najmądrzejsi, najlepsi i zatracamy się w szaleńczej pogoni za władzą. Możesz się przed tym bronić. A zło i tak cię dopadnie.

Szczegóły

Cyd

Tragedia

Spektakl Ivana Alexandre’a to podróż w fascynujący, a zupełnie nieznany współczesnemu widzowi świat siedemnastowiecznego teatru. Kostium i dekoracje z epoki oraz oszczędny i niezwykle precyzyjny styl gry, pozwalają wybrzmieć pięknemu, pełnemu emocji tekstowi, który napisany prawie czterysta lat temu nie przestaje zachwycać i poruszać widzów.

Rodrigo Díaz de Bivar – Cyd, zwany też Cydem Campeador, żyjący w latach 1030-1099 rycerz kastylijski, wsławił się bojami z Maurami i Katalończykami. Opiewany i podziwiany za życia, po śmierci obrósł w legendę, stając się wzorem rycerstwa, męstwa i wierności – zarówno w służbie jak i miłości.

Główny bohater tragikomedii Corneille’a, stając w obronie rodu i nazwiska, wyzywa na pojedynek ojca swej ukochanej. Wie, że jeśli zwycięży najprawdopodobniej nigdy nie zwiąże się z Szimeną, wie również, że jeśli stchórzy – okryje się hańbą i nie będzie wart kobiety, którą kocha. Obrona honoru staje się najważniejszym nakazem miłości…

Corneille rozwinął temat w sposób nowatorski skupiając się nie na czynach, a na uczuciach i przymiotach ducha – z miłością i honorem na czele. Nad rozwój akcji przedłożył możliwość śledzenia wewnętrznych przemian bohaterów, stąd w utworze tak wiele monologów dających szansę na wspaniałe aktorskie kreacje.

"Cyd" po raz pierwszy pojawił się na polskiej scenie w tłumaczeniu Jana Morsztyna w roku 1660 w zamojskim teatrze dworskim. Tłumaczenie Morsztyna, choć tak odległe od języka współczesnego, dzięki zachowaniu rytmu i płynności języka oryginału, uważane jest do tej pory za jedno z największych osiągnięć polskiej sztuki translatorskiej. Z tego właśnie tłumaczenia postanowił skorzystać Ivan Alexandre przygotowując premierę w Polskim. Na potrzeby tej realizacji restauracji i adaptacji tekstu dokonał Piotr Kamiński.

Szczegóły

Lilka, cud miłości

Komedia

„Lilka, cud miłości” to obrazki z życia kobiety, którą rządzi pragnienie miłości, wielkiej i namiętnej.

Ślub… A właściwe trzy śluby! Zawsze z mężczyzną, który spełnić ma największe marzenia i pragnienia. Życie… wypełnione zdradami, tęsknotami, stawianiem wróżb z kart, a nawet wywoływaniem duchów. To też, szczypta ironii, głównie na temat mężczyzn, no i ta rodzina…

Scenariusz spektaklu, autorstwa Waldemara Śmigasiewicza, oparty został na wierszach, dzienniku i listach Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej (nazywana Lilką) , poetki i dramatopisarki dwudziestolecia międzywojennego.

W świat twórczości i życia Lilki wprowadzają cztery wyborne aktorki: Paulina Holtz, Krystyna Tkacz, Magdalena Zawadzka, Joanna Żółkowska.

„Lilka, cud miłości” to spektakl gościnnie grany na scenie Teatru Ateneum z okazji 50-lecia pracy artystycznej Magdaleny Zawadzkiej.

Szczegóły

Teatr Polski Dzieciom: Podróże Guliwera

Dla dzieci

"Podróże Guliwera", powieść Jonathana Swifta napisana w 1726 roku, od prawie 300 lat zachwyca, niepokoi, przeraża, śmieszy, budzi refleksje kolejnych pokoleń czytelników na całym świecie.

Książka irlandzkiego pisarza jest satyrą na ludzką naturę, kpiną z zadufania człowieka w stworzoną przez siebie cywilizację i opowieścią o naszym niedopasowaniu do otaczającego świata.

"Podróże Guliwera" są jednak przede wszystkim księgą o niepojętej i zagadkowej potrzebie podróżowania, która człowieka pcha wciąż na rozdroża, pociąga ku niebezpieczeństwom, a za jedyne wynagrodzenie trudów i ofiar ukazując jedynie zwodniczą nadzieję ujrzenia cudów nieznanych i zaspokojenie palącej ciekawości.

Odkrycie nieznanych miejsc, spotkanie nieznanych ludzi, poznanie niezwykłych zwyczajów, konfrontacja z obcymi cywilizacjami staje się konfrontacją z samym sobą, drogą do samopoznania. Z podróży wraca się zawsze trochę innym, odmienionym, mądrzejszym. Doświadczenie podróży daje siłę, która może przemieniać świat.
Zwłaszcza gdy jest to wyprawa w świat wyobraźni…

"Podróże Guliwera" to prawdziwe wyzwanie dla teatru… Jak zrobić morską burzę na scenie? Jak pokazać w teatrze Liliputy, które gadają z Guliwerem spacerując mu po nosie? Jak przedstawić olbrzymy, wobec których Guliwer jest mały jak najmniejszy palec? Jak sprawić by wielki orzeł, porwał Guliwera i wrzucił go do morza?

W podróż w fantastyczne i nieznane krainy poniosą Was pomysły reżysera Jarosława Kiliana, scenografki Julii Skrzyneckiej, mistrzów zdjęć filmowych i animacji: Piotra Niemyjskiego i Andrzeja Jobczyka, efekty przygotowane przez studio Platige Image i muzyka Grzegorza Turnaua. Przewodnikami po morzach i oceanach będą artyści Teatru Polskiego z Maksymilianem Rogackim w roli Guliwera.

Podróż i teatr łączy tajemnica. Niewiadoma, która leży u kresu morskiej wyprawy przypomina cud, jaki za każdym razem odkrywamy w teatrze. W magiczny sposób pokonujemy odległości i czas. Przedstawienie, na które zaprasza Teatr Polski, niesie więc tajemnicę podwójną. Tę ukrytą w fantastycznych podróżach Guliwera i tę schowaną za kurtyną teatru. Ten, kto raz poznał smak wędrówki i teatru może odtąd podróżować już zawsze i wszędzie - dzięki wyobraźni. Nawet nie ruszając się z miejsca.

Spektakl dla starszych dzieci i tych którzy są dziećmi podszyci…

Szczegóły

Król-Duch

Dramat

Nocny seans metempsychiczny z poematem Juliusza Słowackiego i z wykorzystaniem ostatniego niedokończonego dramatu Książę Michał Twerski

Niedokończone arcydzieło Juliusza Słowackiego pisane przez umierającego poetę zostanie wystawione w zakamarkach Teatru Polskiego i na ulicach Warszawy. „Króla-Ducha” reżyseruje Łukasz Kos.

Jedni je odrzucają, inni pozostają zarażeni jego tajemniczym „wirusem”. Piłsudski recytował go z pamięci, a będąc u władzy urządził Słowackiemu królewski pogrzeb na Wawelu. Karol Wojtyła jako młodzieniec w Teatrze Rapsodycznym w czasach okupacji wcielał się w Króla Ducha.

Dzieło demoniczne czy święte? Utwór wariata czy profety? A może wyzwanie rzucone czytelnikowi przez poetę, domagające się otwartego umysłu, najodważniejszy projekt literacki, który miał literaturę przekroczyć?

Łukasz Kos uważa, że dziś, prawie 170 lat po powstaniu tekstu, warto dać widzom możliwość zanurzenia się po raz pierwszy w całym materiale tego niezwykłego poematu, warto poświęcić jedną nieprzespaną noc, by podjąć wyzwanie rzucone przez Słowackiego, i dać mu własną odpowiedź.

Spektakl powstaje we współpracy Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana w Warszawie, Centrum Myśli Jana Pawła II, Wydziału Artes Liberales UW i Instytutu Badań Literackich PAN.

Praktyczne informacje:

1. W spektaklu używane są światła stroboskopowe i ultrafioletowe.
2. Spektakl ma charakter wędrówki po zakamarkach Teatr Polski w Warszawie. Ze względu na dynamikę wydarzenia i jego nietypowy przebieg (spacer po budynku teatru), nie gwarantujemy uczestnikom miejsc siedzących w każdej przestrzeni, w której rozgrywa się spektakl. W niektórych salach na widzów czekają tradycyjne fotele, w innych - ułożone na podłodze poduchy. Miejsca nie są numerowane.
3. Podczas spektaklu są przewidziane przerwy, w tym jedna dłuższa.
4. Przed rozpoczęciem spektaklu będzie można skorzystać z bufetu. Organizatorzy przewidują także możliwość wniesienia własnego prowiantu.

Szczegóły

Marlena. Ostatni koncert.

Melodramat

Scenariusz „Marleny” ukazuje epizody z życia Marleny Dietrich – legendarnej aktorki i piosenkarki niemieckiej, ikony kina i estrady, której wielka kariera rozpoczęła się w latach 30- tych XX wieku wraz z filmem Josepha von Sternberga „Błękitny anioł” według powieści Henrika Manna „Profesor Unratt”. Zagrała tam artystkę kabaretową Lolę i zaśpiewała jeden z największych swoich przebojów „Jestem po to, by kochać mnie”. Po sukcesie filmu została gwiazdą Hollywood i uosobieniem tajemniczej zmysłowości i seksu.

Scenariusz jest po części wytworem wyobraźni, ale w dużej mierze opiera się na dokumentach i świadectwach, biografiach, monografiach, listach, wywiadach, zarówno samej Dietrich, jak i jej córki, Marii Rivy, oraz partnerów i przyjaciół: m.in. Jeana Gabina, Ericha Marii Remarque`a, Kirka Douglasa, Ernesta Hemingwaya i Zbigniewa Cybulskiego, a także na wspomnieniach jej sekretarki Normy Bosquet.

Na scenie występują dwie Marleny. Pomysł podyktowało życie artystki. Na początku lat 70-tych, po upadku z estrady, Dietrich zamknęła się na kilkanaście lat w swoim paryskim mieszkaniu i odizolowała się od świata. Utrzymywała kontakty przez telefon, popadając w coraz większe uzależnienie od alkoholu i leków. Dyktowała autobiografię swojej sekretarce i opiekunce, pogrążając się w fantazjach i urojeniach. Stąd zrodził się zamysł, aby postać Marleny rozdwoić: na tę, która dramatycznie nie doświadcza starości i schyłku sławy i tę, która jest podziwiana, kochana i uwielbiana. Nie przez wszystkich: zdecydowane opowiedzenie się przeciwko Niemcom hitlerowskim, przyjęcie obywatelstwa amerykańskiego i występy dla amerykańskich żołnierzy na frontach II wojny przysporzyły jej wrogów wśród rodaków i wywołały oskarżenia o zdradę. Jej gościnne występy w rodzinnym kraju stały się powodem wielu nieprzychylnych czy wręcz skandalicznych gestów wobec aktorki.

Marlena jest więc podwójnym, a raczej wielorakim portretem wybitnej artystki, zjawiskowej kobiety i – człowieka postawionego między momentami sławy i przemijaniem.

UWAGA: W spektaklu wykorzystywane są światła stroboskopowe.

Szczegóły

Karnawał czyli pierwsza żona Adama

Komedia

W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych w repertuarze Teatru Polskiego pojawiło się dziewięć sztuk Sławomira Mrożka, w tym trzy prapremiery: "Ambasador", "Kontrakt", "Portret" i jedna prapremiera polska: "Letni dzień". Dzięki uprzejmości Autora Teatr Polski znów stanie się domem Mrożka – wydarzeniem roku jubileuszowego będzie prapremiera sztuki "Karnawał czyli pierwsza żona Adama" w reżyserii Jarosława Gajewskiego.

Utwór powstawał długo, temat pojawił się jeszcze w Meksyku. Sławomir Mrożek zaczerpnął temat "Karnawału..." z popularnej meksykańskiej pieśni. Prace nad tekstem przerwała choroba, a po powrocie do zdrowia ludowa pieśń nabrała dla dramatopisarza nowego, pełniejszego wymiaru. Postanowił wrócić do pisania "Karnawału...".

Akcja dramatu rozgrywa się prawdopodobnie w rajskim ogrodzie, dokładnie 22 czerwca. Pogoda jest piękna. Szatan jak zwykł to czynić od początku Stworzenia, majstruje przy losach człowieka. W upalną, czerwcową noc Lilith - mistyczna pierwsza kobieta - ponownie uwodzi Adama...
W "Karnawale..." można odnaleźć elementy wodewilu i misterium, poważny ton dramatu współistnieje bowiem z charakterystycznym dla Mrożka poczuciem humoru. To, co najważniejsze zapisane zostało w podtekstach rozmów między bohaterami, którzy niczym pierwsi ludzie przyglądają się sobie uważnie, studiują siebie nawzajem, a zdobytą wiedzę i umiejętności wykorzystują by toczyć ze sobą rozmaite wojny i wzajemnie się zdobywać. Mrożek-Baltazar tworzy nowe theatrum mundi.

Szczegóły